Biblia mody świętuje 50. urodziny. Na party najbardziej stylowi goście świata

"Vogue" to nie jest zwykły magazyn, to biblia mody. Ma 19 międzynarodowych edycji, ale najbardziej wpływowe są tylko cztery. Jedna z nich - włoska - obchodzi właśnie 50. urodziny. Z tej okazji w Mediolanie odbyła się wielka feta, na którą przyszli najbardziej stylowi goście świata.

To niezwykłe urodziny. "Vogue Italia" z okazji swojej 50-tki po raz pierwszy otworzył swoje cenne archiwalia, które z tej okazji specjalnie zdigitalizowano.

- Nie chciałam zwykłego pokazu fotografii, jak w galerii. Chciałam, by fotografia była wszędzie, ponieważ jest częścią naszego życia - powiedziała gościom Franca Sozzani, naczelna włoskiej edycji tego najbardziej luksusowego magazynu na świecie, który ma 19 międzynarodowych edycji, w tym w Chinach, Brazylii, Rosji i Indiach (wciąż nie ma go w Polsce).

Nowoczesna tapeta?

W zabytkowej siedzibie redakcji przy Piazza Castello 27 w Mediolanie zorganizowano więc przyjęcie, podczas którego okładki "Vogue'a" i fotografie ze środka wyświetlano w postaci ogromnych slajdów na ścianach, podłodze, sufitach i fasadzie.

- To rodzaj nowoczesnej tapety, by budynek wyglądał jak prywatny apartament, a nie biuro, ani nawet jak galeria - wyjaśniła pomysł naczelna.

Tłumy gości (m.in. projektanci Karl Lagerfeld, Miuccia Prada, Riccardo Tisci, Alberta Ferretti, Roberto Cavalli, Dean i Dan Caten, Domenico Dolce i Stefano Gabbana, Peter Dundas i Francisco Costa, a także najpiękniejsze modelki z tej branży) ledwo się pomieścili na urodzinowym przyjęciu. Ale mimo tłoku chętnie podziwiali najważniejsze momenty z historii mody, zadzierając głowy do góry.

Zwłaszcza, że było na kim oko zawiesić: wyświetlano zdjęcia pięknych modelek od Cindy Crawford, Claudii Schiffer i Naomi Campbell po Lindę Evangelistę, Evę Herzigovą i Natashę Poly, które pojawiały się przez lata na łamach magazynu.

- Moi koledzy przez pół wieku wykonali kawał dobrej roboty - projektant Giorgio Armani ocenił, przyglądając się zdjęciom.

Wystawę można oglądać do 5 października

- Oglądam zdjęcia, które pamiętam i te, o których zapomniałem. To nurkowanie w przeszłości, ale z myślą o przyszłości - przyznał projektant mody Antonio Marras. Zaś Diego Della Valle z domu mody Tod's dodał: - To historia włoskiej mody. Powinny tu przychodzić wycieczki szkolne.

Na szczęście wystawa nie zniknęła po urodzinowym przyjęciu, które odbyło się na koniec Milan Fashion Week. Będzie czynna do 5 października, ale tylko po uprzednim umówieniu się wycieczki z przewodnikiem.

Autor: am\mtom / Źródło: Vogue, tvn24.pl

Czytaj także: