Koniec batalii prawnej. Lively i Baldoni zawarli ugodę

Blake Lively, Justin Baldoni
Justin Baldoni, reżyser i gwiazda "It Ends with Us"
Źródło: Reuters
Blake Lively i Justin Baldoni zawarli ugodę w sprawie pozwu wniesionego przez aktorkę po wspólnej pracy nad filmem "It Ends With Us" - poinformowały w poniedziałek obie strony. Oznacza to, że nie dojdzie do zaplanowanego na maj procesu cywilnego. W pozwie Lively twierdziła, że była molestowana, a gdy to ujawniła, padła ofiarą kampanii oszczerstw.

Blake Lively, znana m.in. z roli w serialu "Plotkara", pozwała Justina Baldoniego, jego firmę producencką Wayfarer Studios i inne podmioty w grudniu 2024 roku, domagając się odszkodowania za domniemane nękanie, zniesławienie, naruszenie prywatności oraz naruszenie federalnych i stanowych praw obywatelskich. Amerykańska aktorka twierdziła, że podczas pracy nad filmem "It Ends With Us" oskarżeni stworzyli atmosferę nacechowaną seksualnie, a gdy to ujawniła, rozpoczęli wobec niej kampanię oszczerstw. Baldoni był reżyserem i zarazem odtwórcą głównej roli. Konsekwentnie zaprzeczał zarzutom.

Blake Lively
Blake Lively
Źródło: PAP/EPA/ANDY RAIN

Oddalenie zarzutów i ugoda

Na początku kwietnia sędzia federalny oddalił większość zarzutów Blake Lively przeciwko partnerowi. Uzasadniał to "przestrzenią do eksperymentowania". W ocenie sądu artyści muszą mieć możliwość wyjścia poza ramy scenariusza bez obawy, że będą pociągnięci do odpowiedzialności za molestowanie seksualne. Teraz Lively i Baldoni zawarli ugodę. W oświadczeniu stwierdzono, że obie strony mają nadzieję, że ugoda przyniesie "zamknięcie" sprawy. Warunki ugody nie zostały ujawnione publicznie.

Co się wydarzyło na planie filmu

Spór ujrzał światło dzienne w grudniu 2024 roku, kiedy Lively złożyła skargę na Baldoniego do Kalifornijskiego Departamentu Praw Obywatelskich, a następnie pozew w sądzie. Podczas styczniowej rozprawy Esra Hudson, prawniczka Lively, argumentowała, że ​​Baldoni na planie filmu wielokrotnie posuwał się za daleko, między innymi odchodząc od scenariusza poprzez dodawanie niepotrzebnych treści seksualnych. W ocenie Hudson aktor miał "przytulać się" do Lively bez jej zgody, aktorka miała też być zmuszana do noszenia skąpych ubrań i eksponowania nagości. Baldoni miał rzucać również niestosowne komentarze dotyczące seksualności, co tłumaczył tym, że film poruszał intymne tematy.

Potem aktorka twierdziła, że zarówno Baldoni, jak i jego współpracownicy atakowali ją w mediach społecznościowych i prasie po tym, jak złożyła skargi dotyczące molestowania seksualnego. W odpowiedzi Baldoni w styczniu 2025 roku pozwał aktorkę i jej męża Ryana Reynoldsa o zniesławienie i próbę "kradzieży" filmu. Reżyser domagał się 400 milionów dolarów odszkodowania. Pozew został oddalony.

Justin Baldoni
Justin Baldoni
Źródło: Nathan Congleton/NBC via Getty Images

Baldoni pozwał również o zniesławienie dziennik "New York Times" po tym, jak ukazał się w nim opisujący sprawę artykuł "Możemy pogrzebać każdego: Wewnątrz hollywoodzkiej machiny oszczerstw". Ten pozew również został oddalony przez sąd.

"Powód do dumy dla wszystkich"

W filmie "It Ends With Us" Lively wcieliła się w rolę właścicielki kwiaciarni, która wychodzi za mąż za neurochirurga granego przez Baldoniego. Pomimo mieszanych recenzji, film zarobił na całym świecie ponad 351 milionów dolarów.

"Produkt końcowy - film 'It Ends With Us' - jest powodem do dumy dla wszystkich, którzy pracowali nad jego powstaniem" - napisali we wspólnym oświadczeniu w poniedziałek prawnicy Baldoniego i Lively. Jak dodali, "zwiększanie świadomości i wywieranie znaczącego wpływu na życie ofiar przemocy domowej - i wszystkich ofiar - to cel, który popieramy".

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: