Kultura i styl

Kultura i styl

To największe zaskoczenie tegorocznych Złotych Globów. Wbrew publikowanym do ostatniej chwili prognozom branżowych mediów, to nie polska "Ida" Pawła Pawlikowskiego, ale rosyjski antyputinowski "Lewiatan" Andrieja Zwiagincewa zwyciężył w kategorii: film nieanglojęzyczny. Przed nami wciąż batalia najważniejsza: o statuetkę Oscara.

"Boyhood" Richarda Linklatera - w zgodnej opinii krytyków jak najbardziej zasłużenie - zdobył Złoty Glob w kategorii: nalepszy film dramatyczny. Najlepszym filmem komediowym nie został faworyzowany "Birdman" Inarritu, ale świetny "Grand Budapest Hotel" Wesa Andersona. Niespodzianek było więcej, wśród nich - brak statuetki dla polskiej "Idy".

"Ida" Pawła Pawlikowskiego dziś w nocy ma szansę na jedną z najważniejszych nagród filmowych. Podczas gali Złotych Globów o statuetkę w kategorii "Najlepszy film zagraniczny" powalczy m.in. z rosyjskim "Lewiatanem" i szwedzkim "Turystą". Polski film jest faworytem i jeśli wygra, będzie to pierwszy Złoty Glob w historii polskiego kina.

Nawet ośmiokrotnie w porównaniu do roku ubiegłego wzrosła liczba uczestników koncertów Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, odkąd zespół przeniósł się do nowej siedziby, wybudowanej na terenach dawnej kopalni Katowice.

- Miałam taki moment, kiedy potwornie nie lubiłam tej dziewczyny. Chciałam z tego powodu iść do wydawnictwa i prosić o zwolnienie mnie z pisania - mówi o bohaterce swojej nowej książki "Droga Romo" Roma Ligocka, malarka i pisarka. Autorka słynnej "Dziewczynki w czerwonym płaszczyku" opowiadała w "Xięgarni" nie tylko o tematach, które porusza na kartkach powieści, ale także powojennym Krakowie i naukach swojej mamy.

Niestroniący od kontrowersji francuski pisarz Michel Houellebecq przerwał promocję swojej najnowszej książki i wyjechał z Paryża - donosi "Guardian". Powieść "Soumission" ("Poddanie"), którą na okładce promował ostatni numer "Charlie Hebdo", opowiada o jego wizji Francji w 2020 roku: prezydentem zostaje polityk Bractwa Muzułmańskiego, poligamia staje się legalna, a prestiżowa Sorbona zostaje przemianowana na Uniwersytet Islamski.

Urodzony w Australii aktor Rod Taylor, partner Tippi Hedren ze sławnego dreszczowca "Ptaki" (1963 r.) Alberta Hitchcocka, zmarł w czwartek w Los Angeles. Zagrał w ponad 50 filmach, głównie amerykańskich. Miał 84 lata.

- Czemu nie mielibyście wyjechać z tego "zapomnianego przez Boga" kraju i tam szczekać na Rosję - tymi słowy, okraszając je przekleństwami, rosyjski aktor Aleksandr Domogarow odpowiada dziennikarzowi, który skrytykował Putina. - To mój prezydent - podkreśla aktor, w Polsce znany głównie z roli Bohuna w "Ogniem i mieczem".