Do pożaru placu zabaw doszło 14 kwietnia około godziny 15 na ulicy Wyszyńskiego w Toruniu. Straty oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- Plac zabaw podpalił ośmioletni chłopiec. Policjanci przeprowadzili w poniedziałek rozmowę z dzieckiem i jego opiekunem prawnym. Te ustalenia zostaną oczywiście przekazane teraz do sądu rodzinnego - poinformowała podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowy policji w Toruniu.
Szansa na odbudowę placu zabaw
Plac zabaw należy do spółdzielni mieszkaniowej.
- W przyszłorocznym budżecie miasta zabezpieczymy pieniądze na zainstalowanie nowej kamery, podłączonej do miejskiej sieci monitoringu wizyjnego, która znajdzie się na przylegającej działce i swoim zakresem działania obejmie również plac zabaw - zapowiedział Paweł Gulewski, prezydent Torunia. Wskazał również, że obiekt może zostać odbudowany w ramach budżetu obywatelskiego.
- Spalony plac zabaw nie jest własnością miasta, dlatego nie możemy bezpośrednio uczestniczyć w jego odbudowie. Będziemy jednak trzymać kciuki za zupełnie nowy plac zabaw, który może zostać zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego. To realna i najszybsza szansa na wsparcie mieszkańców, a przede wszystkim dzieci z tego osiedla w odzyskaniu ich ulubionego miejsca zabaw - podkreślił prezydent.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Michał Jakubaszek/Facebook