W niedzielę do Sądu Rejonowego w Tarnowie doprowadzony został 16-latek podejrzewany o usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Do zdarzenia miało dojść w piątek. Sąd zdecydował o umieszczeniu chłopaka w ośrodku zamkniętym, jednak największe emocje budziło to, co działo się poza salą sądową.
Matka zatrzymanego nastolatka z zarzutem
Przed gmachem sądu pojawiło się około 25 osób - pseudokibiców jednej z tarnowskich drużyn i kolegów 16-latka. W tej grupie znajdowała się też matka chłopaka. - Powiedzieli, że chcieli go wesprzeć duchowo, mentalnie, żeby on nie został sam (...). Doszło do zupełnie niepotrzebnej konfrontacji - powiedział tvn24.pl asp. sztab. Paweł Klimek z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Pseudokibice wznosili okrzyki przed gmachem tarnowskiego sądu. Rzecznik komendy miejskiej przekazał, że w pewnym momencie zarówno ze strony policjantów, jak i grupy mężczyzn, doszło do rozpylenia gazu.
Asp. sztab. Klimek podkreślił, że nie doszło do bójki i nikt nie doznał obrażeń, natomiast jeden z policjantów oraz matka zatrzymanego 16-latka uskarżali się na podrażnienie oczu, dlatego na miejsce przyjechały dwie karetki pogotowia.
Kobieta została zatrzymana przez policjantów. - Usłyszała zarzut znieważenia funkcjonariusza, do czego się przyznała. Po przeprowadzeniu z nią czynności procesowych została zwolniona do miejsca zamieszkania - poinformował Klimek.
Za znieważenie funkcjonariusza grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Opracował Bartłomiej Plewnia /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Google Maps