We wschodniej Hiszpanii doszło do wyraźnego - i nietypowego jak na tę porę roku - wzrostu temperatury.
Jak poinformowała hiszpańska agencja meteorologiczna Aemet, we wtorek temperatura minimalna wzrosła za sprawą wiejącego z zachodu wiatru. Za mieszkańcami Walencji najcieplejsza lutowa noc od dekady. W stolicy regionu temperatura nie spadła poniżej 17,9 st. C, a w innych miejscach była jeszcze wyższa. W gminie Miramar termometry pokazały 18,9 st. C, a w gminie Carcaixent było 18,5 st. C.
- Spałem pod kołdrą, ale było mi tak gorąco, że musiałem się odkryć - relacjonował jeden z mieszkańców Walencji.
Trzeba było zdejmować kurtki
Ci, którzy we wtorek rano wyszli z domu w ciepłych kurtkach, musieli szybko je zdejmować. W niektórych miejscach na termometrach jeszcze przed godziną 9 można było zobaczyć 20 stopni Celsjusza i więcej. Na ulicach Walencji wiele osób zwracało uwagę na znaczną różnicę temperatur w porównaniu z poprzednimi dniami. Jak podkreślano, powietrze stało się łagodniejsze.
- Zdecydowanie czuć, że jest znacznie cieplej niż wczoraj [...] Jest dziś dość gorąco - mówił jeden z mieszkańców.
Opracowała Julia Zalewska-Biziuk
Źródło: Enex, Las Provincias