Kotula: sąd potwierdził, że mówiłam prawdę

Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula: Wszystko to, o czym opowiadałam, było prawdą
Źródło: TVN24
Sąd potwierdził dziś, że mówiłam prawdę - poinformowała posłanka Lewicy Katarzyna Kotula. Jak podała, w sprawie o zniesławienie, którą wytoczył jej Mirosław Skrzypczyński, zapadła decyzja o umorzeniu.

W podcaście "News Michalskiego" w TVN24+ Katarzyna Kotula mówiła, że jako 15-latka była molestowana przez byłego prezesa Polskiego Związku Tenisowego Mirosława Skrzypczyńskiego. Spodziewała się, że sąd może dziś wydać wyrok w sprawie prywatnego aktu oskarżenia, z jakim wystąpił Skrzypczyński.

Tego samego dnia wieczorem we wpisie na platformie X Kotula oświadczyła, że sąd potwierdził, iż "mówiła prawdę".

"Sąd uznał, iż moje słowa i odpowiedzialność za nie jest wyłączona, gdyż poparte są dowodem prawdy. To, że mówiłam prawdę potwierdziła także w swoim postanowieniu Prokuratura Okręgowa w Szczecinie 26.06.2024 r." - przekazała ministra.

Jeszcze zanim Kotula poinformowała o decyzji sądu w mediach społecznościowych, informację o tym podał portal Goniec. Jak przekazał, ministra wygrała proces w I instancji, a "orzeczenie nie jest prawomocne".

"Napastował mnie, byłam sparaliżowana"

W 2022 roku portal Onet w serii artykułów przedstawił relacje byłych podopiecznych Skrzypczyńskiego, którzy wspominali, jak - trenowani przez młodego instruktora tenisa, byli nękani i maltretowani. Potem wywiadu udzieliła Katarzyna Kotula, już wówczas posłanka Lewicy, obecnie ministra do spraw równości.

- Napastował mnie seksualnie co najmniej kilkanaście razy w ciągu trzech lat. Kiedy to robił, byłam całkowicie sparaliżowana. Pamiętam, że zastygałam, nie byłam w stanie wykonać żadnego ruchu. Później wypracowałam sobie strategię uciekania - mówiła wówczas.

OGLĄDAJ: Sprawa molestowania Kotuli. "Mam nadzieję, że dzisiaj będę mogła zamknąć ten temat"
10 0900 podcast-0049

Sprawa molestowania Kotuli. "Mam nadzieję, że dzisiaj będę mogła zamknąć ten temat"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: