Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA
Jak podało w oświadczeniu wojsko USA, do incydentu doszło o godzinie 7.50 rano czasu lokalnego (godzina 13.50 w Polsce) nad Thurmont w stanie Maryland, niecałe 10 km od miejsca, gdzie przebywa obecnie prezydent.
Podczas manewru F-16 należący do Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) wyrzucił flary, by zasygnalizować samolotowi lotnictwa ogólnego, że wleciał w przestrzeń objętą zakazem lotów. "Samolot został bezpiecznie odeskortowany" - napisano w oświadczeniu.
Nad Camp David w Maryland obowiązuje obecnie zakaz lotów obejmujący przestrzeń w promieniu 10 mil (16 km) od ośrodka. Restrykcje są wprowadzane na czas pobytu prezydenta, który spędza tam weekend.
Źródło: PAP