Donald Trump chce stworzyć "siły AI" i powołać "cara AI"

Donald Trump
Apel o zwolnienie prac nad sztuczną inteligencją (AI). Komentuje dr Leszek Bukowski, dyrektor badań i rozwoju Fuze Al
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Samuel Corum/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że sformuje "siły AI" na wzór Sił Kosmicznych USA, a także powoła "cara AI". Nie wyjaśnił, czym mają się dokładnie zajmować, ale oświadczył, że nie będzie hamować rozwoju sztucznej inteligencji.

Donald Trump głosił swoje zamiary w długim wpisie na swoim portalu Truth Social, w którym porównał obawy o bezpieczeństwo rozwoju AI do "szwindli" jakimi, jego zdaniem, są między innymi afera dotycząca jego powiązań z Rosją czy obawy dotyczące zmian klimatu.

Trump o planach wobec AI

"Nie będziemy w żaden sposób hamować ani tłumić rozwoju tej niesamowitej branży. Będziemy ją wręcz pielęgnować, wspierać i czuwać nad jej rozwojem! Będziemy jednak również wypatrywać ZŁEGO i możemy to robić bardzo łatwo dzięki naszemu już istniejącemu systemowi sprawiedliwości w sprawach karnych i cywilnych" - napisał prezydent.

"W tym celu powołuję Siły AI, podobnie jak zrobiłem to z Siłami Kosmicznymi, które odniosły ogromny SUKCES, w mojej pierwszej kadencji" - oznajmił. Siły Kosmiczne to najnowszy rodzaj sił zbrojnych USA, istnieją od 2019 roku. Ostatnio z kolei wyszło na jaw, że USA rozmieściły broń w kosmosie.

Nowy "car AI" musi mieć "wysokie IQ"

Prezydent USA nie wyjaśnił, jakie zadanie mają pełnić nowe "siły AI", ani jaki mają mieć charakter. Zapowiedział też, że wkrótce powoła "cara" od sztucznej inteligencji i że zgłaszać się mogą osoby tylko o "wysokim ilorazie inteligencji".

"Sztuczna inteligencja to kolejna rewolucja przemysłowa, czyli Internet, ale będzie jeszcze większa i bardziej wpływowa, potencjalnie sięgając 25 procent PKB naszego kraju. Górujemy nad Chinami i resztą świata i zamierzam to utrzymać!" - zapowiedział.

Rolę "cara od AI", czyli doradcy w Białym Domu koordynującego politykę w tym obszarze, pełnił już wcześniej inwestor z Doliny Krzemowej David Sacks, gorący przeciwnik regulacji branży.

Bez nowego regulatora rynku AI

W czwartek amerykański magazyn "Forbe" napisał, że szef Mety Mark Zuckerberg, multimiliarder Elon Musk i prezes firmy Nvidia Jensen Huang mieli przekonać Donalda Trumpa, by nie zezwolił na utworzenie regulatora rynku sztucznej inteligencji, finansowanego przez sam sektor.

Inicjatorem planu powołania organu nadzorującego i regulującego branżę AI, wzorowanego na Financial Industry Regulatory Authority (FINRA), instytucji monitorującej rynek finansowy, był Demis Hassabis, główny naukowiec Google'a odpowiadający za sztuczną inteligencję i szef DeepMind AI.

Powodem, dla którego Zuckerberg, Musk i Huang mieli się nie zgadzać na propozycję Hassabisa i innych ekspertów branży, była obawa, że wdrożenie nowych regulacji i powołanie ciała nadzorującego scementuje przewagę trzech głównych obecnie laboratoriów sztucznej inteligencji - OpenAI, Anthropica i DeepMind, należącego do Google'a.

W piątek gubernator Kalifornii Gavin Newsom podpisał z kolei dekret zmierzający do ustanowienia przepisów o bezpieczeństwie nowych modeli AI, w tym potencjalnie wymogu stworzenia "wyłączników" dla najbardziej zaawansowanych modeli.

Źródło: PAP
Czytaj także: