Przeszły 4000 kilometrów w poszukiwaniu partnerek

Likaon pstry
Likaony pstre to zwierzęta zagrożone wyginięciem
Źródło wideo: Shutterstock
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Grupa likaonów pstrych odbyła niezwykłą wędrówkę - przemierzyła około 4000 kilometrów w poszukiwaniu partnerek. Według badaczy takie zachowanie napawa "pewnym optymizmem", ale nie można zapominać o zagrożeniach, jakie czyhają na zwierzęta.

Naukowcy opisali niezwykłą podróż trzech spokrewnionych samców likaonów pstrych dzięki danym uzyskanym z nadajników GPS zainstalowanych w obrożach. Zwierzęta przemierzały obszar Zambii zygzakowatym szlakiem, poruszając się w krajobrazie coraz bardziej przekształcanym przez człowieka i omijając niebezpieczeństwa, w tym duże miasta.

Przemierzają tysiące kilometrów w poszukiwaniu partnera

Według badaczy około 4000-kilometrowa wędrówka jest najdłuższą, jaką kiedykolwiek pokonał afrykański ssak lądowy w poszukiwaniu partnera. Daje to nadzieję na to, że dzikie zwierzęta mogą pokonywać ogromne odległości pomimo rosnącej presji ze strony człowieka. Z drugiej strony wiele osobników monitorowanych za pomocą GPS zginęło, wpadając we wnyki. Trzy samice likaonów niemal ukończyły podobnie długą podróż, ostatecznie do celu dotarła tylko jedna.

>>> CZYTAJ TAKŻE: Zwierzęta padły po zakażeniu wąglikiem. Apel władz

Likaony pstre (Lycaon pictus) są jednymi z najrzadszych afrykańskich drapieżników - na wolności pozostaje około sześciu tysięcy osobników. Zwierzęta te żyją w uspołecznionych stadach, wspólnie polując. Ze względu na to, że ssaki nie mogą rozmnażać się w obrębie watahy, w której przyszły na świat, mają dwie opcje - albo czekają, aż z czasem same zostaną przywódcami grupy, albo w wieku dwóch lub trzech lat wyruszają na poszukiwanie partnera, często przemierzając znaczny dystans. Tego typu podróż znana jest jako dyspersja.

Likaon pstry
Likaon pstry
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Potrzebują połączonych terenów, by przetrwać

Głównym autorem artykułu opisującego wędrówkę zwierząt, opublikowanego w czasopiśmie "Ecology", jest profesor Scott Creel z Uniwersytetu Stanowego Montany. Zajmuje się on likaonami pstrymi od ponad trzech dekad. Naukowiec stwierdził, że wyniki analizy napawają pewnym optymizmem.

- Można zasadnie przypuszczać, że wszystkie większe populacje likaonów pstrych w Afryce Wschodniej i Południowej, z wyjątkiem tych, które żyją na ogrodzonych terenach, są ze sobą potencjalnie powiązane - powiedział. Jednocześnie przypomniał o zagrożeniu związanym z wnykami kłusowniczymi.

Bruce Ellender, współautor badania, dodał, że gatunki przemierzające duże odległości, takie jak likaony pstre czy słonie, potrzebują połączonych terenów, aby przetrwać w przyszłości. - Nie możemy postrzegać obszarów chronionych jako odizolowanych wysp i oczekiwać, że w dłuższej perspektywie będą one spełniać swoją funkcję. Musimy myśleć o tym znacznie szerzej - przyznał.

Źródło: BBC
Czytaj także: