TVN24 | Kraków

Krakowscy policjanci obserwują sklepy i autobusy. Sprawdzają, czy nosimy maseczki

TVN24 | Kraków

Autor:
wini
Źródło:
TVN24 Kraków
Policjanci kontrolują, czy nosimy maseczki
Policjanci kontrolują, czy nosimy maseczkiTVN24
wideo 2/8
TVN24Policjanci kontrolują, czy nosimy maseczki

Patrole policji kontrolują, czy krakowianie noszą maseczki w sklepach oraz podczas jazdy komunikacją miejską. Za nieprzestrzeganie tego obowiązku grożą wysokie kary.

Policjanci obserwują sytuację w sklepach, tramwajach i autobusach, patrole pojawiły się pod koniec czerwca. Wcześniej interwencje podejmowano głównie po zgłoszeniu. Teraz policjanci nie wchodzą co prawda do placówek handlowych, ale bacznie im się przyglądają. A jeśli zauważą, że w środku są osoby, które nie zasłaniają ust i nosa, reagują.

Kary za brak maseczki

Dla osoby bez maseczki takie spotkanie może skończyć się pouczeniem, mandatem lub skierowaniem notatki do sanepidu. Wtedy w grę wchodzi wysoka kara administracyjna.

- W ramach codziennej służby policjanci zwracają uwagę na to, czy osoby znajdujące się w obiektach handlowych przestrzegają przepisów sanitarnych. Jeśli policjanci w trakcie służby ujawnią takie wykroczenie, to podejmują interwencję wobec tych osób – mówi Piotr Szpiech, rzecznik prasowy krakowskiej policji.

Jak dodaje Szpiech, w takiej sytuacji mandat wystawiany przez policjantów może wynieść do 500 złotych. Konsekwencje mogą być jednak jeszcze poważniejsze, w zależności od postawy osoby kontrolowanej. Jeśli policjanci wyślą notatkę do sanepidu, ten wszczyna postępowanie administracyjne. W ubiegłym tygodniu krakowski sanepid dostał 23 takie notatki, z czego pięć uznał za zasadne i nałożył kary na łączną kwotę 20 tysięcy złotych.

Autor:wini

Źródło: TVN24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości