Masz subskrypcję?
Gdy 26 maja Stanisław Kracik zaczął pełnić obowiązki tymczasowego prezydenta Krakowa, zapowiadał "parę korekt, które będą dobrym przygotowaniem na przyszłą część kadencji". Nie zdradzał, czego mają dotyczyć, ale wyrażał nadzieję, że "uda się pozytywnie zaskoczyć zmianami".
Kracik w 2024 roku wszedł w rolę jednego z czworga zastępców Aleksandra Miszalskiego. W maju wyborcy również jemu pokazali w referendum czerwoną kartkę. Stracił więc funkcję wiceprezydenta i... awansował - dzięki wyznaczeniu przez premiera Donalda Tuska na komisarza Krakowa - na prezydenta, choć tymczasowego. To, według profesora Marka Bankowicza, politologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, sytuacja "poniżej pewnego standardu demokratycznego".
- Nie tylko pan prezydent Miszalski został negatywnie oceniony przez mieszkańców Krakowa, ale i cała jego ekipa, która powinna w tej sytuacji trzymać się jak najdalej od spraw miasta - ocenił prof. Bankowicz w rozmowie z TVN24+.
Jego zdaniem, Stanisław Kracik, podejmując ważne dla przyszłości miasta decyzje, "wykracza poza mandat komisarza". - Nie ma on tytułu do podejmowania jakichkolwiek strategicznych rozstrzygnięć, a takie podejmuje. Nie jedną, nie dwie, ale znacznie więcej - podkreślił profesor.
- Oczywiście, że można nic nie robić i czekać na nowego prezydenta, ale to nie o to chodzi. Prezydent Kracik chce iść do przodu. Kraków musi cały czas funkcjonować niezależnie od zawirowań politycznych. Miasto nie może stać w miejscu - stwierdził z kolei Piotr Moskała, wiceszef klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta.
Nie wiadomo, jak długo Kracik pozostanie na stanowisku. Data przedterminowych wyborów nie jest znana przez rozpatrywany w sądzie protest referendalny. Według Kodeksu wyborczego co do zasady przedterminowe wybory powinny zostać przeprowadzone w ciągu 90 dni od odwołania prezydenta. Jednak w trakcie rozpatrywania przez sąd protestów referendalnych nie wyznacza się daty wyborów, a po prawomocnym rozstrzygnięciu powinno się je przeprowadzić w ciągu 60 dni. Przepisy o referendum są niejednoznaczne, dlatego to od premiera zależy, którego terminu się trzymać. Wiadomo, że komisarz Krakowa w przedterminowej elekcji nie wystartuje.
Przeanalizowaliśmy dotychczasową działalność komisarza Kracika. Jakie decyzje podjął i dlaczego?