- Ulica Józefa i przecinająca ją Bożego Ciała to samo serce krakowskiego Kazimierza. W należących do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich odrapanych kamienicach są kawiarnie, sklepy z unikatowymi pamiątkami, restauracje oraz mieszkania.
- Kiepski stan techniczny budynków miał swoją dobrą stronę - czynsze były na tyle niewysokie, że dawały możliwość utrzymania się lokalom prowadzącym dość niszową działalność oraz zamieszkania ludziom, których zarobki nie pozwalają na płacenie horrendalnych w centrum Krakowa opłat.
- Zakon wydzierżawił kamienice firmie Da Silva, która zaczęła stopniowo pozbywać się najemców i lokatorów i konsekwentnie działa w kierunku zamiany kamienic na hotel.
Inwestor wykonał właśnie w tym procesie kolejny duży krok: uzyskał pozwolenie konserwatorskie od Wojewódzkiej Konserwator Zabytków Katarzyny Urbańskiej.
- Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków uznał, że planowane prace uwzględniają wcześniejsze zalecenia konserwatorskie i mogą umożliwić kompleksową rewaloryzację obiektów przy zachowaniu ich historycznej substancji oraz nadaniu im funkcji zapewniającej stałe użytkowanie i możliwość bieżącego utrzymania – przekazał Jan Kozakowski, rzecznik małopolskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
Na jakich warunkach remont?
Pozwolenie wydane 30 lipca tego roku jest obwarowane szeregiem warunków. Przede wszystkim, jak tłumaczy Kozakowski, głównym celem ma być "zachowanie wartości historycznych i artystycznych budynków przy jednoczesnym umożliwieniu ich kompleksowej rewaloryzacji i dalszego użytkowania".
Inwestor nie może między innymi zmienić charakteru poszczególnych budynków, ujednolicić ich, wyrównać wysokości kalenic ani znacząco zmienić geometrii dachów. - Ingerencja w oryginalną substancję zabytkową ma być ograniczona do niezbędnego minimum - tłumaczy rzecznik.
Planowane prace nie należą jednak do drobnych. Jak podaje WUOZ, mają obejmować m.in. kompleksowy remont i dostosowanie istniejących budynków do funkcji hotelowej, wymianę pokrycia dachów, a w przypadku budynku przy ul. Bożego Ciała 24 również wymianę konstrukcji dachu. Poddasza budynków przy ul. Józefa mają zostać doświetlone lukarnami od strony frontowej i podwórza. Wybudowane mają zostać szyby windowe, a część podziemna zostanie rozbudowana. Warunki tej ostatniej części prac mają określić badania archeologiczne.
- Prace konserwatorskie i roboty budowlane przy budynkach muszą być prowadzone pod nadzorem dyplomowanego konserwatora dzieł sztuki, natomiast roboty ingerujące w historyczne mury i stropy - pod nadzorem uprawnionego badacza architektury - zastrzega Kozakowski.
"Każda zwłoka działa niszcząco"
Miejski radny Tomasz Leśniak w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" stwierdził, że Urbańska "nie przeprowadziła na miejscu żadnej kontroli, ani wizji lokalnej". Zapytaliśmy o to WUOZ.
- W związku z postępowaniem dotyczącym wydania pozwolenia konserwatorskiego MWKZ [Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków - red.] przeprowadził 26 maja 2026 r. oględziny nieruchomości i sporządził dokumentację fotograficzną. Część pomieszczeń nie była wówczas dostępna, ponieważ - zgodnie z oświadczeniem pełnomocnika inwestora - została zabezpieczona na podstawie nakazu Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego - przekazał Kozakowski.
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie wszczął postępowania dotyczące nieodpowiedniego stanu technicznego budynków. W marcu zobowiązał Zakon Księży Kanoników Regularnych Laterańskich do przedłożenia ekspertyz technicznych dotyczących stanu technicznego budynków.
- Ze stanowiska konserwatorskiego najważniejszym celem jest obecnie przeprowadzenie kompleksowego remontu, podczas którego zostanie zabezpieczona historyczna substancja i charakter budynków, a jednocześnie zostanie im nadana funkcja zapewniająca stałe użytkowanie i możliwość bieżącego utrzymania. Każda zwłoka w rozpoczęciu prac działa niszcząco na zachowaną tkankę - podkreśla Kozakowski.
Kto za to odpowiada?
Budynki przy ul. Bożego Ciała 24 i Józefa 9 i 11 należą do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich, który dzierżawi je deweloperowi. Taki układ trwa od kilkunastu lat. W przeszłości próbowaliśmy kontaktować się z zakonem, by zapytać o jego współpracę z deweloperem, jednak bez skutku. Teraz również przesłaliśmy pytania, na odpowiedź czekamy.
Kamienice są wpisane do rejestru zabytków. Znajdują się również na obszarze układu urbanistycznego dawnego miasta Kazimierza ze Stradomiem.
Zapytaliśmy WUOZ, kto odpowiada za utrzymanie budynków w dobrym stanie. - Za zapewnienie warunków zabezpieczenia i utrzymania zabytku w jak najlepszym stanie, a także za korzystanie z niego w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości, odpowiada właściciel lub posiadacz zabytku. Remont zabytku jest podstawowym elementem obowiązku jego opieki – tłumaczy Kozakowski.
W przypadku kazimierskich kamienic można mieć wątpliwości, czy ten obowiązek został spełniony. Jak dowiadujemy się w WUOZ, przy Józefa 11 kontrola konserwatorska była przeprowadzona w 2012 roku i zakończyła się zaleceniami pokontrolnymi (urząd nie precyzuje jakimi). W 2013 wydano decyzje nakazujące m.in. osuszenie budynku oraz przeprowadzenie remontu elewacji i sieni. Wykonanie części obowiązków - w tym bieżącego remontu pokrycia dachu i przedłożenie ekspertyzy konstrukcyjnej - potwierdzono w grudniu tego roku. - Pozostałe obowiązki wynikające z decyzji pozostawały do realizacji - przekazał rzecznik.
- W odniesieniu do budynku przy ul. Bożego Ciała 24 WUOZ przeprowadził m.in. kontrolę w 2015 r., dotyczącą prac wykonanych na elewacji frontowej. W 2017 r. wydano również postanowienie odmawiające uzgodnienia projektu decyzji o warunkach zabudowy dotyczącej przebudowy, nadbudowy, rozbudowy i budowy nowego skrzydła. W przypadku ul. Józefa 9 WUOZ w latach 2015-2017 prowadził działania związane m.in. z planowaną przebudową i rozbudową, wydał zalecenia konserwatorskie, a w 2016 r. pozwolenie na prowadzenie badań na obecność polichromii - wylicza Kozakowski.
Rzecznik pytany o to, czy biuro Małopolskiego Konserwatora Zabytków było w przeszłości informowane o złym stanie kamienic, potwierdza, że takie informacje były.
- Najważniejsze z punktu widzenia ochrony tych obiektów jest znalezienie równowagi pomiędzy zachowaniem historycznej substancji budynków a sposobem ich użytkowania. Stałe użytkowanie, połączone z regularną opieką i bieżącym utrzymaniem, daje realną możliwość ich trwałego zachowania i ochrony dla przyszłych pokoleń - mówi Kozakowski.
Co z najemcami i lokatorami?
We wcześniejszych wypowiedziach przedstawicieli spółki firma De Silva Haus jasno wyrażała zamiar utworzenia w tym miejscu "luksusowego, pięciogwiazdkowego hotelu".
Taki hotel nie jest jednak jedyną szansą tych budynków na "stałe użytkowanie, połączone z regularną opieką i bieżącym utrzymaniem". Kamienice były przez lata zamieszkane przez lokatorów. Sami je remontowali w miarę możliwości.
Na parterze są sklepy i kawiarnie. Wszyscy dostali wypowiedzenia umowy najmu z terminem do końca marca tego roku. Niektórzy zgodzili się na możliwość pozostania tu do końca września przy znaczącej podwyżce czynszu.
- Lokale użytkowe są zajęte, część najemców podpisała nowe umowy, część zajmuje lokale bez tytułu prawnego. Prowadzone są rozmowy zmierzające do podpisania umów - przekazała Anna Stępniewska-Janowska, pełnomocniczka spółki De Silva Haus.
"Tu chcę żyć". Ale jak?
W lutym na Kazimierzu miała miejsce seria protestów przeciwko działaniom dewelopera. W reakcji na społeczne poruszenie ówczesny prezydent Aleksander Miszalski złożył w Radzie Miasta projekt uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Rejon ul. Józefa".
Obecnie działka, na której mogłaby powstać budząca sprzeciw mieszkańców inwestycja, znajduje się na terenie obowiązującego od 8 grudnia 2017 roku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Kazimierz". Plan miejscowy na jej obszarze wyznacza tereny zabudowy mieszkaniowo-usługowej o podstawowym przeznaczeniu pod zabudowę budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi, budynkami mieszkalno-usługowymi lub budynkami usługowymi. Nowy plan ma wykluczać działalność hotelarską.
W marcu krakowska Rada Miasta w trybie pilnym przyjęła uchwałę o punktowej zmianie planu miejscowego. Zapytaliśmy w krakowskim magistracie, na jakim etapie są prace nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Otrzymaliśmy odpowiedź, że projekt "jest sporządzany". - Projekt planu - zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - zostanie opracowany w oparciu o wytyczne sporządzanych obecnie dokumentów wyższego rzędu - "Strategii Rozwoju Krakowa. Tu chcę żyć 2030/2050" oraz planu ogólnego gminy - przekazała Jolanta Tęcza-Ćwierz z biura prasowego krakowskiego urzędu miasta. Nie ma jednak mowy o terminie zakończenia prac.
Pytana o to, czy miasto wyrazi zgodę, by w miejscu kamienic powstał hotel, urzędniczka nie odpowiada wprost. Zaznacza natomiast, że projekt planu "zostanie opracowany w oparciu o wytyczne aktualnie przygotowywanych dokumentów wyższego rzędu", a obecnie decyzje mogą być wydawane na podstawie obowiązującego planu.
- W obowiązującym planie miejscowym budynki przy ul. Józefa 9 i 11 oraz ul. Bożego Ciała 24 znajdują się w terenie zabudowy mieszkaniowo-usługowej, (…) o podstawowym przeznaczeniu pod zabudowę budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi, budynkami mieszkalno-usługowymi lub budynkami usługowymi – stwierdza.
Pełnomocniczka dewelopera przekazała nam, że obecnie w budynkach nie są prowadzone żadne prace. Nie został też jeszcze złożony wniosek o pozwolenie na budowę.