Kierowca zabił tu młodych rodziców. Miasto montuje progi

Nowe progi na Solnej
Zginęło małżeństwo, niemowlę trafiło do szpitala. Co się zmieni po tragedii?
Źródło wideo: "Fakty po południu" TVN24
Źródło zdj. gł.: KrakowPL / Facebook
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W ulicy Solnej, gdzie pod koniec sierpnia doszło do tragicznego wypadku, zamontowane zostały progi zwalniające. Mieszkańcy i radni od dawna walczyli o większe bezpieczeństwo w tej okolicy, ale słyszeli, że "nie ma przesłanek" do wprowadzenia zmian.

W wypadku, do którego doszło 28 sierpnia, zginęli rodzice ośmiomiesięcznego dziecka. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala. Hubert B., który wjechał w rodzinę, nie przyznał się do winy. Według policji mężczyzna rozpędził się do 70 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 30.

W piątek miasto poinformowało o zamontowaniu na ulicy Solnej progów zwalniających.

"W rejonie tragicznego wypadku, do którego doszło pod koniec sierpnia wprowadzono tu progi zwalniające typu 'poduszkowego'. Ich zadaniem jest ograniczenie prędkości pojazdów i uspokojenie ruchu, przy zachowaniu obecnego układu drogowego" – czytamy w komunikacie. Urzędnicy dodali, że w ostatnich latach podobne działania wprowadzono m.in. na ul. Piwnej i Nadwiślańskiej.

Nowe progi na Solnej
Nowe progi na Solnej
Źródło zdjęcia: KrakowPL / Facebook

"Większość pojazdów nie przekraczała prędkości"

W maju 2024 roku Rada Dzielnicy XIII Podgórze zawnioskowała do Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu Urzędu Miasta Krakowa o wprowadzenie zmian w organizacji ruchu między ulicami Solną i Przemysłową. "Pomimo ograniczeń prędkości wynikających z organizacji ruchu i przepisów prawa, limity nagminnie nie są respektowane" - podkreślali radni dzielnicy.

W uchwale, w której rada apelowała o wprowadzenie zmian, czytamy, że "zachodzi konieczność zastosowania barier fizycznych, mających na celu uspokojenie ruchu w przedmiotowej lokalizacji, poprzez zastosowanie szykan na długim prostym odcinku drogi".

Parę miesięcy po uchwale rady dzielnicy o bezpieczeństwo mieszkańców Podgórza dopominał się też miejski radny Rafał Zawiślak z opozycyjnego klubu Kraków dla Mieszkańców. W interpelacji z sierpnia 2024 roku zwracał się do ówczesnego prezydenta Aleksandra Miszalskiego "o podjęcie działań mających na celu zapewnienie wzrostu poziomu bezpieczeństwa niechronionym uczestnikom ruchu drogowego", proponując budowę małego ronda i przejść wyspowych w rejonie ulicy Zabłocie. Ulica Zabłocie łączy się z Solną tuż obok miejsca tragedii.

Radnemu Zawiślakowi odpowiedział ówczesny wiceprezydent, a dziś - po przegranym dla Miszalskiego referendum - komisarz Krakowa Stanisław Kracik. Z przekazanych przez niego informacji wynikało, że pracownicy podlegli miejskiemu inżynierowi ruchu przeprowadzili wizję lokalną i pomiary prędkości pojazdów. Okazało się, że "większość pojazdów nie przekraczała dozwolonej prędkości i nie ma przesłanek dla wprowadzania natychmiastowych zmian w aktualnej organizacji ruchu".

Klatka kluczowa-651010
Komisarz Krakowa o wnioskach po wypadku na ulicy Solnej. "Nie ma zastrzeżeń"
Źródło: TVN24
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: