|

"Człowiek tu mieszka i chciałby zostać". Deweloper ma inne plany

Ulica Józefa w Krakowie
Ulica Józefa w Krakowie
Źródło: Anna Winiarska
W kamienicy przy ulicy Józefa 9 w Krakowie mieszka całe swoje życie. Pan Franciszek przed laty, jako dziecko, bawił się z innymi lokatorami, pamięta też, jak jego tata naprawiał elektrykę w mieszkaniu. Dziś wisi nad nim widmo przymusowej wyprowadzki, ale myśleć o tym nie chce. Ma jeszcze 27 dni.Artykuł dostępny w subskrypcji

Trzy kamienice w sercu krakowskiego Kazimierza (9 i 11 przy ulicy Józefa i 24 przy Bożego Ciała) należą do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich, który dzierżawi je deweloperowi. Ten układ trwa od kilkunastu lat, w tym czasie inwestor próbował usunąć z budynków lokatorów oraz najemców lokali usługowych i umieścić tam luksusowy hotel. Teraz jest tego celu bliżej niż kiedykolwiek. Nakazał wyprowadzkę do końca marca.

Jednym z lokatorów kamienicy przy Józefa 9 jest pan Franciszek. Pod tym adresem mieszka od 38 lat.

- Żyję tu od urodzenia, zżyłem się z tym miejscem i nie wyobrażam sobie wyprowadzki - stwierdza stanowczo w rozmowie z TVN24+. Jego rodzice też tam mieszkali, a nawet prowadzili sklep na parterze.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie są konsekwencje planów dewelopera dla mieszkańców Kazimierza?
  • Dlaczego mieszkańcy i przedsiębiorcy protestują przeciwko gentryfikacji tej części Krakowa?
  • Jakie działania podejmują władze miasta i Kościoła w sprawie kamienic przy ulicy Józefa?
  • Co oznacza przekształcenie historycznych kamienic w hotel dla lokalnej społeczności?

Ulica pełna wspomnień

Początki przy Józefa nie były dla lokatorów łatwe. - W dawniejszych czasach ubikacje były wspólne na każdym piętrze. Rodzice zrobili u nas własną łazienkę, tata wyremontował całe to mieszkanie. Większość tego, co było robione, było robione przez lokatorów - opisuje mężczyzna. Pamięta, że jego tata z pomocą innej osoby - być może znajomego lub krewnego - robił instalację elektryczną w mieszkaniu.

Czytaj także: