"Takie jest życie". Tusk o referendum w Krakowie

Donald Tusk
"Takie jest życie". Tusk o referendum w Krakowie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Taka jest demokracja, takie jest życie - stwierdził premier Donald Tusk, komentując wynik referendum w Krakowie, w którym odwołany został należący do Koalicji Obywatelskiej Aleksander Miszalski.

Tusk przekazał, że do czasu wybrania nowego prezydenta funkcję komisarza będzie pełnił wiceprezydent miasta Stanisław Kracik. Dodał, że wybory nowego prezydenta odbędą się "późnym latem" - dokładna data jeszcze nie jest znana.

- Panu prezydentowi Miszalskiemu dziękuję za to, co zrobił. Taka jest demokracja, czasami podejmuje się decyzje nietrafione, czasami podejmuje się decyzje niepopularne. Na tym polega urok i ryzyko związane z zasadą bezpośredniego wyboru prezydenta, wójta i burmistrza. Takie jest życie - powiedział Tusk.

Referendum w Krakowie

W niedzielnym referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołany został Aleksander Miszalski (KO). Frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc. Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób (97,93 proc.), przeciwko - 3 631 (2,07 proc.). Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni. Rada Miasta Krakowa nie została jednak odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.

Referendum było inicjatywą grupy obywateli, której twarzą stał się przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman. Do akcji referendalnej przyłączyli się politycy opozycji, a także środowisko radnego, byłego posła PO Łukasza Gibały - głównego rywala Miszalskiego w wyborach w 2024 r.

Przeciwnicy zarzucali prezydentowi m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady działania strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania. 

Źródło: tvn24.pl / PAP
Czytaj także: