Gosek-Popiołek ogłosiła swoją kandydaturę podczas poniedziałkowej konferencji w parku im. Wisławy Szymborskiej. Podczas konferencji obecny był też wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek.
Według Gosek-Popiołek przed Krakowem stoją takie wyzwania, jak m.in.: deficyt budżetowy, plany inwestycyjne, rozwój komunikacji miejskiej i kształtowanie cen biletów, ceny mieszkań, rosnące koszty życia, "patodeweloperka" i niekontrolowany rynek najmu krótkoterminowego. - I w końcu najważniejsze, jak poprawić jakość i komfort życia mieszkańców i mieszkanek - dodała.
- Na te wszystkie pytania nowy prezydent musi mieć gotowe odpowiedzi, bo Kraków nie może dłużej czekać. Nasze miasto potrzebuje dobrego gospodarza, który będzie potrafił działać szybko i zdecydowanie. I który będzie potrafił współpracować przede wszystkim z mieszkańcami, ale również z radą miasta, bo to przez nią będą przechodzić wszystkie najważniejsze dla Krakowa decyzje - powiedziała Gosek-Popiołek.
Polityczka urodziła się w Sosnowcu, od lat jest związana z Krakowem. Po raz pierwszy o fotel prezydentki ubiegała się w 2016 roku, uzyskując 1,38 proc. głosów. W 2019 uzyskała mandat posłanki na Sejm IX kadencji, startując z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W 2023 uzyskała reelekcję, startując z listy Nowej Lewicy.
Jest mężatką i matką dwójki dzieci.
Referendum i wybory w Krakowie
Aleksander Miszalski został odwołany w referendum, które odbyło się 24 maja. Data przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa nie jest jeszcze znana - Kodeks wyborczy wskazuje, że powinny się one odbyć w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum.
Do tej pory kandydowanie zapowiedzieli przedstawiciele partii i ruchów politycznych: Michał Drewnicki (PiS), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Aleksandra Owca (Partia Razem), Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska) oraz były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.
Start w wyborach rozważa też Rafał Sonik. Pochodzący z Krakowa przedsiębiorca i rajdowiec poinformował, że propozycję starania się o ten urząd miał otrzymać od otoczenia Koalicji Obywatelskiej, ale pozostałby kandydatem niezależnym.