Miał nóż, groził urzędniczkom. "Boję się o ludzi"

Wnętrze Urzędu Miasta Sosnowiec
Rzecznik prasowy ratusza o groźbach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W czwartek do ratusza w Sosnowcu wtargnął mężczyzna z nożem i groził urzędniczkom. 49-latka zatrzymali policjanci. "Boję się o ludzi, którzy każdego dnia pracują dla mieszkańców Sosnowca" - napisał w mediach społecznościowych prezydent miasta. Zatrzymany mężczyzna usłyszał dwa zarzuty.

Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński przekazał w mediach społecznościowych, że w czwartek do urzędu miasta przyszedł mężczyzna z nożem i groził pracownikom. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał już zarzuty kierowania gróźb karalnych w stosunku do dwóch osób. Zastosowano wobec niego dozór policyjny. Ma też zakaz zbliżania się i kontaktowania się z urzędniczkami.

Rafał Łysy, rzecznik prasowy powiedział, że 49-latek wszedł do jednego z wydziałów przy ul. Mościckiego. Na początku był spokojny. - Kiedy jednak usłyszał od urzędniczek, że w jego przypadku musi płacić czynsz, zdenerwował się i zaczął grozić. Jak wskazał rzecznik, kobiety mimo wszystko zachowały spokój i nie dopuściły do eskalowania sytuacji. Mężczyzna wyszedł z urzędu. Wezwano policję - opisał sytuację.

- Dla naszych urzędniczek jest to ogromna trauma i szok, bowiem do takich sytuacji jeszcze nie dochodziło - dodał rzecznik prasowy ratusza.

Wspomniał, że w przeszłości zdarzało się, że petenci podnosili głos czy niszczyli oddzielające urzędników przeźroczyste ścianki. Ale do tej pory nikt nie groził nożem.

Mężczyzna był pijany

Policja poinformowała, że zgłoszenie o mężczyźnie z nożem w sosnowieckim urzędzie miasta wpłynęło 2 lipca około godziny 11.30. Według zgłoszenia mężczyzna miał wyciągnąć nóż i skierować go w kierunku jednej z urzędniczek. Gdy policja przyjechała na Mościckiego, 49-latka nie było już w środku. Niedługo potem został zatrzymany.

Klatka kluczowa-536393
Oficer prasowy KMP w Sosnowcu o zatrzymaniu mężczyzny
Źródło: TVN24

- Miał około trzech promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Na szczęście nikomu nic się nie stało - powiedział st. post Bartłomiej Mysłek z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Zatrzymany mężczyzna jest mieszkańcem Sosnowca.

Do urzędu wszedł rozżalony

49-latek został już przesłuchany przez prokuraturę. Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, częściowo przyznał się do winy, a częściowo zasłaniał się niepamięcią.

- Kierował się rozżaleniem. Niedługo przed zajściem otrzymał informację, że ma podniesione opłaty mieszkaniowe - powiedział tvn24.pl prokurator Bartosz Kilian.

"Boję się o ludzi"

"Boję się o ludzi, którzy każdego dnia pracują dla mieszkańców Sosnowca. O urzędniczki, urzędników, pracowników miejskich jednostek, radnych. O wszystkich tych, którzy stali się celem tylko dlatego, że wykonują swoją pracę albo mają inne poglądy niż ci, którzy żyją z podsycania konfliktów" - napisał na Facebooku Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: