40-latka, mając trzy promile alkoholu w organizmie, uderzyła autem w słup w Jaworznie. Strażacy musieli rozciąć karoserię, żeby ją wyciągnąć. W samochodzie były butelki z wódką.
30 marca policjanci z Jaworzna interweniowali w sprawie pijanej 40-latki, która nie zapanowała nad autem i wjechała w słup. Strażacy musieli rozciąć karoserię pojazdu i uwolnić poszkodowaną. Kobieta była początkowo nieprzytomna, została przewieziona do szpitala. Nic jej się nie stało.
Pozostali pasażerowie samodzielnie opuścili samochód. Badanie alkomatem wykazało, że 40-latka miała trzy promile alkoholu.
W samochodzie policjanci znaleźli butelki wódki.
ZOBACZ TEŻ: Pijany 20-latek uderzył w drzewo i dachował. Przed posterunkiem policji
Autorka/Autor: MR/gp
Źródło: TVN24, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Paweł Jędrusik