Uderzyła w trzy auta i drzewo. Miała ponad cztery promile

27-latka miała ponad cztery promile alkoholu w organizmie
Plaga pijanych kierowców. Nie odstrasza ich nawet groźba konfiskaty samochodu
Źródło: Grzegorz Jarecki/Fakty po Południu TVN24

Ponad cztery promile alkoholu w organizmie miała 27-latka, którą zatrzymał w Piekarach Śląskich policjant na urlopie. Kobieta doprowadziła do kolizji z trzema zaparkowanymi samochodami, a jazdę zakończyła uderzając w drzewo.

Do zdarzenia doszło 20 listopada po godzinie 18. Policjant z piekarskiej drogówki nie będąc na służbie, zauważył na ulicy Śląskiej samochód, który uderzył w drzewo. Podczas sprawdzania, czy osoby siedzące wewnątrz pojazdu nie potrzebują pomocy, wyczuł od kierującej silną woń alkoholu.

Czytaj też: Pijany 19-latek spowodował wypadek, zginęła pasażerka

Ponad cztery promile w organizmie

Jak informuje w komunikacie policja w Piekarach Śląskich, funkcjonariusz zatrzymał kierującą i powiadomił o zdarzeniu swoich kolegów. "Okazało się, że 27-latka chwilę wcześniej doprowadziła do kolizji drogowej z trzema innymi zaparkowanymi samochodami. Miała w organizmie ponad cztery promile alkoholu i nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Na szczęście kierująca oraz pasażer nie odnieśli obrażeń" - czytamy w komunikacie.

27-latka miała ponad cztery promile alkoholu w organizmie
27-latka miała ponad cztery promile alkoholu w organizmie
Źródło: KMP w Piekarach Śląskich

Za jazdę w stanie nietrzeźwości 27-latce grozi nawet trzy lata więzienia, długoletni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: