Do pierwszej interwencji doszło w 9 marca na terenie gminy Poraj. Policjanci w Myszkowie otrzymali informację o niewłaściwych warunkach, w jakich przebywają psy na jednej z prywatnych posesji. "Na miejscu funkcjonariusze natknęli się na zewnętrzny kojec, w którym znajdował się pies bez dostępu do świeżej wody i pożywienia. Buda znajdująca się w kojcu były prowizoryczna i nieocieplona, a podłoże, po którym poruszało się zwierzę, było zanieczyszczone odchodami. Drugi pies przebywał nieco dalej i był przywiązany na łańcuchu. Zwierzę również nie miało zapewnionego dostępu do świeżej wody ani pożywienia, a jego obroża nie była dostosowana do wielkości psa, co mogło powodować dodatkowy dyskomfort i cierpienie" - napisali policjanci w komunikacie.
Trzy wychudzone psy, bez wody i jedzenia
Kolejna interwencja odbyła się dzień później na terenie gminy Żarki, a dotyczyła zaniedbanych psów w budynku na prywatnej posesji "Policjanci po wejściu do środka nie znaleźli żadnej miski z wodą, jak również z karmą. W jednym z pomieszczeń znajdował się karton, który był pogryziony przez psy, co może świadczyć o jego stopniowym zjadaniu z uwagi na brak pożywienia. Wewnątrz panował skrajny bałagan – znajdowały się tam porozrzucane śmieci oraz liczne odchody zwierzęce, które najprawdopodobniej zalegały tam od dłuższego czasu. Powiatowy Lekarz Weterynarii stwierdzając, że psy są zaniedbane oraz wychudzone i nie mogą pozostawać w takich warunkach, podjął decyzję o ich natychmiastowym odebraniu" - czytamy w komunikacie.
Policjanci z Myszkowa prowadzą postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami. Za to przestępstwo grozi do 3 lat więzienia.
Autorka/Autor: pk/PKoz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Myszkowie