21 kwietnia w WSS nr 4 rozpoczęło się referendum, w którym pracownicy wyrażą swoją opinię ma temat połączenia ze Szpitalem Wojewódzkim nr 2. Głosowanie potrwa trzy dni.
23 kwietnia rozpocznie się głosowanie w Szpitalu Wojewódzkim numer 2. Potrwa do 24 kwietnia.
"Przez lata nie byliśmy odpowiednio dotowani"
- Problem generalnie polega na tym, że przez lata nie byliśmy odpowiednio dotowani. Dostawały inne szpitale. Nie będę ich wymieniał, ale to naprawdę można potwierdzić dokumentami. Pan marszałek (województwa śląskiego – przyp. red.) mówi, że nie możemy patrzeć w przeszłość. Musimy patrzeć w przeszłość, bo te pieniądze nam się generalnie należą. Nasz szpital z tego powodu wygląda, jak wygląda - twierdzi Wojciech Droździewicz, przewodniczący "Solidarności" w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu.
Tłumaczy, że w innych miejscach – np. w szpitalu w Sosnowcu – standard pomieszczeń jest o wiele lepszy. Według przedstawiciela "Solidarności" wnętrza WSS nr 4 wyglądają "jak w lazarecie".
"Dług i tak z nami zostanie"
Związkowcy obawiają się między innymi przeniesienia salowych do firm zewnętrznych. Aurelia Krajcer-Socha, przedstawicielka Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Laboratoriów Diagnostycznych wskazuje, że w przeszłości dwukrotnie próbowano tego rozwiązania, które się nie sprawdziło.
- Byłam na spotkaniu z panem marszałkiem. To są takie obiecanki: a może się uda. Nie przedstawiono nam żadnego wyliczenia, czy połączenie rzeczywiście będzie z zyskiem. My mamy bardzo duży dług, który i tak musimy spłacić. Na zebraniu dyrektor powiedział, że dług i tak z nami zostanie - powiedziała reporterce TVN24 Barbara Kochanowska, członkini "Solidarności" w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu.
Dodała, że w przypadku braku poparcia dla zmian, zostanie zawiązany komitet protestacyjny.
Miliony złotych zobowiązań
Urząd marszałkowski w kwietniu informował, że szpital nr 4 ma ponad 70 milionów złotych zadłużenia wymagalnego. Rzeczniczka szpitala poinformowała nas jednak o kwocie sięgającej 80 milionów.
- Strata za rok 2025 wynosi 26 milionów złotych. Prognozowana strata w 2025 roku wynosiła 21 milionów złotych, jednak jej wielkość zwiększyła się w związku z brakiem zapłaty za nadwykonania przez Narodowy Fundusz Zdrowia - przekazuje Iwona Wronka, rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.
Dodaje przy tym, że szpital nr 2 ma o wiele mniejsze zobowiązanie – około trzy miliony złotych, a rok 2025 zakończył stratą niemal ośmiu milionów złotych.
Będą konsultacje
W opublikowanym na stronie WSS nr 4 oświadczeniu czytamy, że "projekty zmian są propozycją, do której można zgłaszać uwagi". W komunikacie podkreślono, że "w ramach konsolidacji nie są planowane zwolnienia pracowników".
- Decyzja o konsolidacji szpitali jest decyzją organu prowadzącego oba podmioty, którym jest Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Efekty tego procesu mają być wypracowywane wspólnie przez przedstawicieli placówek. Wkrótce ma zostać powołany zespół do spraw konsolidacji i ustalony harmonogram jego prac. Każdy zainteresowany będzie mógł wnieść swoje uwagi zarówno na etapie prac zespołowych, jak i podczas konsultacji społecznych uchwały przed głosowaniem Sejmiku Śląskiego - wyjaśnia Iwona Wronka.
"Jesteśmy zdeterminowani"
Połączone placówki - zgodnie z planem - mają funkcjonować jako Zespół Szpitali Bytomskich.
"Zależy nam na tym, by wszystkie wprowadzone zmiany wypracowane zostały razem z dyrekcją, pracownikami i stroną społeczną szpitali. Jesteśmy zdeterminowani, by je przeprowadzić. Rozumiemy, że to nie jest łatwe i będzie wymagało dużo pracy i zaangażowania nas wszystkich, dlatego od początku o tym rozmawiamy i jesteśmy otwarci na konstruktywne sugestie czy propozycje" - informuje w komunikacie urzędu marszałkowskiego były już wicemarszałek województwa śląskiego Leszek Pietraszek (21 kwietnia został przewodniczącym Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii).
W mieście funkcjonuje jeszcze jedna placówka, która jest jednak szpitalem powiatowym i nie będzie połączona z pozostałymi – Szpital Specjalistyczny numer 1.
Jak będzie przebiegać fuzja?
W planach jest m.in. połączenie ze sobą oddziałów o podobnym profilu (np. ginekologiczno-położniczych, chorób wewnętrznych), konsolidacja poradni, połączenie aptek szpitalnych.
Zmian jest sporo. Łączone mają być także działy zajmujące się marketingiem, kadrami, zamówieniami publicznymi, IT oraz sekretariaty. Połączona będzie także m.in. diagnostyka obrazowa.
W planach na terenie Szpitala nr 4 jest rozbudowa i modernizacja Centrum Zdrowia Psychicznego. Oddział Chorób Płuc zostanie przeniesiony do Szpitala Specjalistycznego w graniczącym z Bytomiem Chorzowem. Jak czytamy w komunikacie WSS nr 4, oprócz usług sprzątających firmom zewnętrznym będzie zlecona ochrona obiektów, pranie oraz przygotowywanie posiłków.
Szpitale protestują
Pomysł połączenia placówek nie jest pierwszym w Polsce. Od pewnego czasu mówi się np. o stworzeniu jednego organizmu ze szpitali Lesku, Sanoku i Ustrzykach Dolnych (Podkarpacie). Tutaj powodem również ma być ciężka sytuacja finansowa.
Sytuacja jest zła zwłaszcza w szpitalach powiatowych. Wiele z nich rozpoczęło protest. Powodem rozpoczęcia "Czarnego tygodnia" jest m.in. brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń z NFZ.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24