Personel medyczny ze Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu sam zapłacił za przegląd techniczny sprzętu, który jest niezbędny dla działania chirurgii. Jak podaje TVP3 Katowice, chodzi o aparat do diatermii, który "umożliwia cięcie skóry, usuwanie zmian i koagulację".
Koszt przeglądu to ponad dwa tysiące złotych brutto. Formalnie zapłaciło stowarzyszenie "Laparoskop", które zrzesza pracowników z bytomskiego szpitala. Przegląd aparatu był nie pierwszym wsparciem placówki - wcześniej "Laparoskop" kupował m.in. potrzebny w codziennym użytkowaniu sprzęt. Szpital dofinansowywało także miasto.
Co z innymi przeglądami?
W przesłanym nam oświadczeniu p.o. dyrektora placówki Kinga Wieczorek podziękowała personelowi oddziału chirurgii za pomoc, jednak zaznaczyła, że szpitale powiatowe są niedofinansowane, a zrzutki i działania, takie jak w bytomskim szpitalu "nie mogą zastępować stabilnego finansowania systemu ochrony zdrowia".
- Na ten moment środki na kolejne przeglądy zostały zabezpieczone - częściowo z budżetu szpitala, a częściowo ze źródeł zewnętrznych - tak, aby zapewnić ciągłość pracy oddziału i bezpieczeństwo pacjentów - przekazała tvn24.pl Kinga Wieczorek.
Szpital przyłączył się do protestu
Dodała jednak, że sytuacja finansowa szpitala pozostaje bardzo trudna z powodu niedoszacowanych wycen świadczeń medycznych oraz wzrostu płac.
- Dlatego przyłączamy się do ogólnopolskiego protestu szpitali powiatowych. Oczekujemy przede wszystkim realnych, systemowych rozwiązań, które pozwolą szpitalom stabilnie funkcjonować i skupić się na tym, co najważniejsze - leczeniu pacjentów - mówi Kinga Wieczorek.
Źródło: TVP3 Katowice, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24