Cincinnati Open - 752 tysiące 275 dolarów. US Open, gra mieszana - 200 tysięcy dolarów. US Open, gra pojedyncza - 660 tysięcy dolarów.
To trzy ostatnie wygrane Igi Świątek, tylko trzy - aktualnie drugiej tenisistki świata. Gdyby w singlu na nowojorskich kortach triumfowała - a odpadła w ćwierćfinale - nagroda wyniosłaby okrągłe pięć milionów dolarów, czyli w złotówkach milionów ponad 18. Oszałamiające. Robi wrażenie. Na papierze.
Mówi Marcin Zarzycki, doradca podatkowy oraz Partner Zarządzający w Kancelarii LTCA: - Pani Iga od razu zapłaci w Stanach 30 procent podatku, z tych pięciu milionów zostałoby na dzień dobry trzy i pół. W Polsce, skoro jest tutaj rezydentką podatkową, w zeznaniu podatkowym te pieniądze także będzie musiała wykazać. Załóżmy, że obejmuje ją najpopularniejsza klasyczna 10-procentowa stawka dla nagród lub 19-procentowa stawka, jak w przypadku większości sportowców, którzy jednocześnie prowadzą działalność gospodarczą. Ten podatek jest niższy od amerykańskiego, więc w Polsce nie płaci już nic na mocy umowy z USA. Te międzynarodowe umowy zawierane są właśnie po to, by uniknąć podwójnego opodatkowania.
Inny turniej, inny przykład? - Załóżmy, że pani Iga wygrywa w Dubaju - powiedzmy, że podatkowym raju, gdzie podatków dochodowych za bardzo nie ma. Tam zatem nie zapłaci, zapłaci za to w Polsce, przyjmijmy, że te 10 lub 19 procent. Część z podawanej kwoty traci zatem zawsze.
Świątek mieszka w Raszynie, tuż pod Warszawą. Hubart Hurkacz, wrocławianin, półfinalista Wimbledonu sprzed lat czterech, by sukces wymienić tylko ten, od roku 2021 jest rezydentem Monako, gdzie podatku dochodowego płacić nie musi. I ma znakomite warunki do treningów. - Zapłaci podatek w kraju, w którym zarobił na korcie. A jeżeli wygra na przykład w Monako lub Dubaju, podatku od wygranej może nie zapłacić w ogóle - wyjaśnia Zarzycki.
Podatek to dopiero początek sięgania do kieszeni. Początek sięgania i sięgania. Ci z miejsc w światowym rankingu odległych przyznają, że ledwo wiążą koniec z końcem - by uprawiać sport, który kochają. Któremu poświęcili życie.