|

Dzwonią sandacze, okonie, szczupaki. Ktoś zawsze patrzy na "rybi dzwonek"

Dzwonek pomaga w migracji
Dzwonek pomaga w migracji
Źródło: Visdeurbel
Migrujące przez kanał w Utrechcie w Holandii ryby były łatwym łupem dla czapli, które szybko odkryły, że wystarczy zaczaić się przy śluzie, a czekające na jej otwarcie zwierzęta będą niemal same wpadały do dziobów. Rozwiązaniem okazał się "rybi dzwonek" i ludzka potrzeba, by podglądać zwierzęta i im pomagać. Pozostaje pytanie: co ma z tym wspólnego jelonek Bambi?Artykuł dostępny w subskrypcji

Od 1 marca internauci mogą znów oglądać obraz z podwodnej kamery. Zasada jest prosta: gdy w pobliżu pojawi się ryba, można nacisnąć dzwonek. Tak dajemy znać operatorowi śluzy, że należy ją uchylić i przepuścić zwierzę. W nagrodę dostajemy zdjęcie "naszej" ryby.

Na razie, w marcu, obserwacja jest żmudna: woda jest jeszcze dość ciemna i mętna, niewiele ryb jest zainteresowanych przeprawą. Zmieni ma się to w kwietniu, kiedy zacznie się masowa migracja i składanie ikry. Monotonny obraz nie zniechęca jednak internautów. Przez większość dnia widzimy komunikat o treści "transmisja jest przeciążona, nie możesz użyć dzwonka. Zapraszamy jednak do oglądania".

Kiedy udaje się dostać do grona "aktywnych" użytkowników, dostajemy informację, ile osób nam towarzyszy. Zazwyczaj jest ich ponad tysiąc.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co sprawia, że obserwacja przyrody online budzi tak duże zainteresowanie?
  • Jakie znaczenie ma nadawanie imion zwierzętom w budowaniu relacji z ludźmi?
  • Czym jest "bambinizm" i jak wpływa na debatę o ochronie zwierząt?

"Rybi dzwonek" to inicjatywa dwojga ekologów - Anne Nijs i Marka van Heukeluma. Na swojej stronie internetowej tłumaczą, dlaczego ryby są tak ważne dla stanu zbiorników. "Pomagają utrzymać wodę w czystości. Dlatego wspieramy ryby w ich corocznych poszukiwaniach dobrego lęgowiska. Chcemy również pokazać ludziom, że Oudegracht to nie tylko zbiornik wodny; pod wodą kryje się całe mnóstwo życia. 'Rybi dzwonek' pomaga nam dowiedzieć się więcej o wszystkim, co pływa w Oudegracht" - opisują.

"Rybi dzwonek" na początku marca nie wygląda zachęcająco, ale internautów to nie zraża
"Rybi dzwonek" na początku marca nie wygląda zachęcająco, ale internautów to nie zraża
Źródło: Visdeurbel

Podglądanie ziemi i nieba

"Rybi dzwonek" wykorzystuje zamiłowanie ludzi do podglądania zwierząt.

Kto studiował około 2013 roku, wie, że preferowaną alternatywą dla nauki w trakcie sesji było oglądanie żubrów w Puszczy Białowieskiej. Również w nocy, wtedy kamera rejestrowała obraz w podczerwieni.

Czytaj także: