W oryginalny sposób władze miasta postanowiły zainaugurować miesięczny festiwal Sydney. Specjalnie na tę okazję rozwinięto trawę, przygotowano zestaw piknikowych specjałów, a nawet zmobilizowano stado krów. Słowem, organizatorzy zrobili wszystko żeby nastrój sielanki przenieść z przedmieścia na najbardziej ruchliwy most w Sydney.
Pogoda dopisywała, nastroje były radosne, nie powinno więc dziwić, że impreza przypadła do gustu Australijczykom i już planują wpisać ją na stałe do kulturalnego kalendarza.
Źródło: Reuters