TVN24 | Ciekawostki

Pięć niedźwiedzi przespało zimę pod podłogą domu. Mieszkańców niepokoiło "dziwne dudnienie"

TVN24 | Ciekawostki

Autor:
wac//az
Źródło:
BEAR League, HuffPost
Niedźwiedź wyczuł ciastka, chciał wejść do mieszkania
Niedźwiedź wyczuł ciastka, chciał wejść do mieszkania
wideo 2/13
Niedźwiedzia rodzina w mieście

Dziwne dudnienie przypominające chrapanie – tak mieszkańcy opisywali dźwięki, które dobiegały spod ich domu przez całą zimę. Wiosną okazało się, że ich źródłem była niedźwiedzica z czwórką niedźwiedziątek. Zwierzęta wybrały wolną przestrzeń pod budynkiem na zimową hibernację.

Dziwne dudnienie przypominające chrapanie – tak mieszkańcy opisywali dźwięki, które dobiegały spod ich domu przez całą zimę. O tym, że pod ich domem są niedźwiedzie, przekonali się dopiero wtedy, gdy niedźwiedzica wybudziła się z zimowego snu i wyszła na zewnątrz. A za nią cztery młode.

Kto ukrył się pod domem

Lokatorzy skontaktowali się BEAR League – organizacją działającą na rzecz niedźwiedzi. Jej przedstawiciele natychmiast interweniowali. – Przyjechaliśmy nie wiedząc, że pod domem są jeszcze cztery małe niedźwiedzie. To była ciekawa scena: obserwować, jak cztery roczne młode wychodzą z otworu i łączą się w grupę po drugiej stronie ogrodzenia – relacjonowali w mediach społecznościowych.

Następnie członkowie BEAR League zaczęli odstraszać niedźwiedzicę, która w końcu oddaliła się od domu, a w ślad za nią młode. "Odstraszamy w taki sposób, by zwierzę wiedziało, że nie jest tu bezpieczne. Nigdy jednak nie ranimy niedźwiedzi fizycznie, choć czasami ranimy ich uczucia" – napisali. By zniechęcić niedźwiedzią rodzinę do powrotu, po zakończeniu akcji organizacja zainstalowała pod budynkiem instalację elektryczną.

Trzy niedźwiadki były biologicznym potomstwem, jednego niedźwiedzica "adoptowała"

Organizacja poinformowała, że trzy niedźwiadki były biologicznym potomstwem matki, a czwarte osieroconym młodym, które "zaadoptowała" w zeszłym roku. – Adopcje wśród niedźwiedzi to rzadkość – powiedziała w rozmowie z HuffPost Ann Bryant, dyrektor wykonawcza BEAR League. W tym przypadku biologiczną matkę zwierzęcia miał potrącił samochód.

​​Z szacunków BEAR League wynika, że każdej zimy od 100 do 150 niedźwiedzi próbuje hibernować pod domami w okolicy jeziora Tahoe na pograniczu stanów Nevada i Kalifornia. Pod amerykańskimi domami często znajdują się puste przestrzenie, których otwory mogą przypominać niedźwiedziom wejścia do jaskiń.

– Ludzie naprawdę muszą upewnić się, że te przestrzenie są zamknięte i zabezpieczone, zanim niedźwiedzie wejdą do środka. Zwłaszcza jesienią, kiedy szukają kryjówek na zimę – powiedziała Bryant.

Autor:wac//az

Źródło: BEAR League, HuffPost

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock - zdjęcie poglądowe

Pozostałe wiadomości