Ukraina stara się łatać dziury w budżecie i pracuje nad implementacją nowej umowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, w ramach której ma otrzymać ponad 8 mld dol. Zatwierdzenie nowego programu MFW jest również warunkiem do otrzymania przez Ukrainę pakietu pożyczkowego od Unii Europejskiej o wartości 90 mld euro.
"Nie będzie z czego sfinansować wydatków"
- Nie wszyscy koledzy (nie tylko z Rady Najwyższej, ale także z rządu) mają przeczucie finansowej tragedii. Ja je mam, minister finansów też, ponieważ rozumie, że w kwietniu nie będzie z czego sfinansować wydatków - stwierdził Hetmancew w rozmowie z portalem Forbes Ukraine.
Dodał przy tym, że ukraińskie władze już teraz muszą sięgać po środki przeznaczone na drugą połowę roku, żeby pokryć obecny deficyt budżetowy.
Ukraińska "wielka piękna ustawa"
Jednak aby wdrożyć program MFW, ukraiński rząd musi najpierw spełnić kilka warunków, w tym m.in. wprowadzić podatek VAT dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, przyjąć przepisy dotyczące opodatkowania platform cyfrowych czy utrzymać 5 proc. podatek wojskowy do końca wojny.
Rząd Ukrainy chce połączyć wszystkie te przepisy w jednym dokumencie, który nazywany jest - na wzór ustawy wprowadzonej przez administrację Donalda Trumpa w USA - "wielką piękną ustawą" (po ang. Big Beautiful Bill) - powiedział Hetmancew w wywiadzie. Jego zdaniem ustawa trafi do głosowania nie wcześniej niż w marcu.
- Sytuacja związana z podejmowaniem ważnych decyzji finansowych jest bardzo skomplikowana. Rada Ministrów musi wystąpić i porozumieć się z deputowanymi - skomentował wprowadzanie nowej ustawy Hetmancew.
Najtrudniejszy okres od początku wojny
Obecnie gospodarka Ukrainy przeżywa najtrudniejszy okres od początku rosyjskiej inwazji. Jak informuje Reuters, długotrwałe naloty zrujnowały system energetyczny kraju, co zmusiło firmy do ograniczenia produkcji i doprowadziło do spadku wpływów do budżetu państwa.
Ukraiński przemysł jest zmuszony do ograniczenia mocy wytwórczych oraz mierzy się z rosnącymi kosztami i skutkami awaryjnych przerw w dostawie prądu.
Natalia Kolesniczenko, ekonomistka z Centrum Studiów Ekonomicznych w Kijowie, oszacowała, że w styczniu i lutym popyt na energię przekroczył podaż o 30 proc. - W ostatnich miesiącach sytuacja energetyczna uległa dramatycznemu pogorszeniu - stwierdziła w rozmowie z Reutersem.
Opracował Wiktor Knowski /kris
Źródło: Forbes Ukraine, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: MAXYM MARUSENKO/PAP/EPA