Pocisk uszkodził część kontenerów na statku, który znajduje się 25 mil morskich (46 kilometrów) od wybrzeża Omanu – poinformowała UKMTO, nie wskazując sprawcy zdarzenia.
Do incydentu doszło krótko po wcześniejszym komunikacie UKMTO, według którego jednostki irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ostrzelały tankowiec przepływający przez cieśninę.
Oba zdarzenia miały miejsce kilka godzin po tym, jak Iran ponownie wprowadził ograniczenia dla żeglugi przez Ormuz w reakcji na wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o utrzymaniu amerykańskiej blokady irańskich portów.
Portal Axios przekazał za niewymienionym z nazwiska amerykańskim urzędnikiem, że w sobotę doszło dotąd do co najmniej trzech – a nie jak podała UKMTO dwóch – ataków na statki handlowe.
Także w sobotę Reuters - powołując się na trzy źródła zajmujące się bezpieczeństwem morskim i żeglugą - informował, że co najmniej dwa statki handlowe poinformowały, że zostały ostrzelane, gdy tego dnia próbowały przepłynąć cieśninę Ormuz.
Skomplikowana sytuacja w cieśninie Ormuz
Wcześniejsze dane z systemów śledzenia statków wskazywały, że przez cieśninę przepłynął konwój ośmiu tankowców - był to pierwszy znaczący ruch statków od czasu rozpoczęcia wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi siedem tygodni temu.
Potem nastąpił jednak nagły zwrot Iranu, który ogłosił, że ponownie wprowadza ścisłą kontrolę wojskową nad tym kluczowym szlakiem.
W komunikacie opublikowanym na Telegramie irański przywódca najwyższy Modżtaba Chamenei stwierdził, że irańska marynarka wojenna jest gotowa zadać swoim wrogom "nowe gorzkie porażki".
Krótkie otwarcie cieśniny Ormuz
Kilka godzin wcześniej prezydent USA Donald Trump wspomniał o "całkiem dobrych wiadomościach" dotyczących Iranu, nie wdając się jednak w szczegóły. Stwierdził również, że walki mogą zostać wznowione, jeśli do środy, kiedy to wygasa dwutygodniowe zawieszenie broni, nie dojdzie do porozumienia pokojowego.
W piątek Iran ogłosił tymczasowe otwarcie cieśniny Ormuz w następstwie odrębnego, wynegocjowanego przez USA 10-dniowego porozumienia o zawieszeniu broni - zawartego w czwartek między Izraelem a Libanem.
Jednak w sobotę dowództwo irańskich sił zbrojnych oświadczyło, że tranzyt przez cieśninę powrócił do stanu ścisłej kontroli wojskowej Iranu, powołując się na to, co określiło jako powtarzające się naruszenia ze strony USA i akty "piractwa" pod pozorem blokady.
Rzecznik powiedział, że Iran zgodził się wcześniej "w dobrej wierze" na kontrolowany przepływ ograniczonej liczby tankowców i statków handlowych w wyniku negocjacji, ale dodał, że dalsze działania Stanów Zjednoczonych zmusiły Teheran do przywrócenia ściślejszej kontroli nad ruchem statków przez ten strategiczny punkt kontrolny.
Cieśnina Ormuz
Teheran zablokował Ormuz, a tym samym ruch do i z Zatoki Perskiej, w pierwszych dniach wojny, rozpoczętej 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran. Cieśnina jest kluczowym szlakiem transportu surowców energetycznych z Zatoki Perskiej. W normalnych warunkach trasą tą przepływa 20 proc. zużywanej na świecie ropy i skroplonego gazu ziemnego.
Wstrzymanie ruchu przez Ormuz spowodowało wzrost cen gazu i ropy na światowych rynkach. Cena baryłki ropy Brent przed wojną wynosiła około 70 dolarów, a w marcu wzrosła do blisko 120 dolarów. W piątek wynosiła blisko 100 dolarów, a po ogłoszeniu otwarcia Ormuzu przez Iran spadła poniżej 90.
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: ALI HAIDER/PAP/EPA