Rzecznik prezydenta o zmianach podatkowych: premier złamał obietnicę

Karol Nawrocki
Domański o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydent Karol Nawrocki zajmie stanowisko w sprawie zmian podatkowych po przedstawieniu projektu ustawy - przekazał Rafał Leśkiewicz. Rzecznik prezydenta skrytykował zapowiedzianą przez rząd reformę między innymi za brak podniesienia kwoty wolnej od podatku i podniesienie daniny od zysku przedsiębiorstw.

- Przede wszystkim nie mamy jeszcze projektu ustawy, czy projektów ustaw. Ale to, co już widać w pierwszym odbiorze: przede wszystkim pan premier złamał daną obietnicę. Idąc do wyborów w 2023 roku, mówił wyraźnie o tym, że podniesie kwotę wolną od podatku do 60 tysięcy złotych - powiedział Leśkiewicz w czwartek w programie WP Tłit.

Propozycja reformy podatkowej

W środę premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański zaproponowali podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł. Zapowiedziano też podwyżki podatków, które mają sfinansować te plany. Zmiany proponowane przez rząd mają dotyczyć ok. 3,5 mln Polaków, maksymalna korzyść ma wynieść ok. 3,6 tys zł w skali roku.

Jedną z obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej w kampanii w 2023 r. było obniżenie podatków, w tym zwiększenie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł. Podczas środowej konferencji premier Tusk przyznał, że podniesienie kwoty wolnej od podatku "na pewno w perspektywie półtora roku nie będzie możliwe".

Zmiany zaproponowane w środę przez rząd zakładają, że zostaną sfinansowane z podwyżki podatku CIT z 19 do 22 proc. w przypadku firm osiągających przychody powyżej 50 mln euro.

- W jaki sposób sobie te firmy odbiją ten wyższy podatek? Podnosząc ceny usług, podnosząc ceny towarów? - zastawiał się Leśkiewicz. - Już wczoraj wypowiadali się przedsiębiorcy, że to jest nieuczciwe podejście pana premiera i rządu - dodał.

Przypomniał o prezydenckim projekcie, który zakładał zwolnienie z PIT dla rodzin posiadających dwoje lub więcej dzieci, ale trafił do tzw. sejmowej zamrażarki.

Prezydent Nawrocki czeka na "konkrety"

- Najpierw zobaczmy, jaka będzie propozycja. Na razie mamy tylko zapowiedź pana premiera i pana ministra Domańskiego. Żadnych konkretów - stwierdził Leśkiewicz. - Musimy poznać zapisy projektu ustawy. Tego projektu ustawy jeszcze nie mamy, a dopiero później pan prezydent będzie konsultował już przy uchwaloną - zobaczymy, jak podejdzie do tego Sejm - uchwaloną ustawę. I przed decyzją dotyczącą takiej, (jak i) każdej ustawy, pan prezydent na pewno będzie szeroko konsultował także te propozycje - dodał.

>>> "Potężne zaskoczenie". Tak zarabiają Polacy

Podczas środowej konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański zapewniał, że proponowane zmiany podatkowe nie będą obciążać budżetu i "mniej więcej się bilansują". Szef resortu finansów wyraził również nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę ws. zmian podatkowych, ponieważ są one dobre dla podatników i odpowiedzialne fiskalnie.

Szansę na poparcie projektu przez prezydenta Domański oceniał również w programie "Fakty po Faktach". - Mam nadzieję, że prezydent oczywiście tę ustawę podpiszę, bo to jest ustawa dobra dla polskich podatników, dobra ustawa dla polskiej gospodarki - powiedział.

- Ta ustawa daje panu prezydentowi możliwość, żeby tym razem stanął po stronie Polaków - dodał.

Źródło: PAP
Zobacz także: