Posłowie opowiedzieli się za przyjęciem projektu ustawy, który obniża składkę zdrowotną. Projekt zakłada wprowadzenie dwuelementowej podstawy wymiaru składki. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Sejm odrzucił wcześniej poprawki komisji. W bloku głosowań przepadł również wniosek o odrzucenie projektu w całości.
Kto za, kto przeciw
W sprawie przyjęcia całości ustawy głosowało 428 posłów, za - 213 , przeciw - 190, Wstrzymało się 25. Nie głosowało 32.
Za uchwaleniem nowych przepisów było 152 posłów klubu KO, w tym minister zdrowia Izabela Leszczyna. W marcu Leszczyna zapowiadała, że na pewno nie zagłosuje za obniżeniem składki zdrowotnej dla przedsiębiorców; wskazywała, że NFZ "z pewnością tego nie udźwignie". Od głosu wstrzymał się 1 poseł Koalicji Franciszek Sterczewski, 4 posłów nie głosowało. Ustawę poparło również 29 posłów Polski 2050-TD (3 posłów nie głosowało) oraz 30 posłów PSL-TD (2 posłów nie zagłosowało). Za był również 1 poseł niezrzeszony Adam Gomoła, 2 pozostałych posłów niezrzeszonych wstrzymało się od głosu.
Przeciw uchwaleniu ustawy było 166 posłów klubu PiS, 1 poseł był "za" - Andrzej Gawron, a 7 wstrzymało się od głosu, a 16 osób nie oddało głosu. Nowych przepisów nie poparło również 20 posłów Lewicy (1 osoba nie głosowała) oraz 4 posłów koła Razem (również 1 osoba z tego koła nie głosowała).
W głosowaniu wstrzymało się 12 posłów Konfederacji (4 nie wzięła udziału w głosowaniu).
Zmiany w składce zdrowotnej
Projekt zakłada wprowadzenie dwuelementowej podstawy wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców - do pewnego poziomu byłaby ona ryczałtowa, a od nadwyżki dochodów - procentowa.
Część zryczałtowana składki będzie wynosić 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Druga część będzie obliczana od nadwyżki dochodów powyżej 1,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia u przedsiębiorców rozliczających się skalą podatkową lub podatkiem liniowym (stawka 4,9 proc.).
W przypadku przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem druga część składki będzie naliczana od nadwyżki przychodów powyżej 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (stawka 3,5 proc.). Projekt zakłada także obniżenie składki do 9 proc. z 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (obecnie jest 9 proc. minimalnego wynagrodzenia) dla przedsiębiorców opłacających podatek w formie karty podatkowej. Rządowy projekt uchyla możliwość rozliczenia zapłaconych składek zdrowotnych w podatku dochodowym.
Koszt dla budżetu państwa
Zmiany w składce zdrowotnej miałyby kosztować budżet państwa 4,6 mld zł, a przepisy obowiązywać od początku 2026 r.
Według resortu finansów, na reformie zyska ok. 2,45 mln przedsiębiorców; wyższe składki niż obecnie mieliby zapłacić podatnicy o największych przychodach rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.
Andrzej Domański o ustawie
- Nasz rząd krok po kroku odwraca katastrofalne skutki Polskiego Ładu. Jeśli chodzi o składkę zdrowotną, w pierwszym kroku skończyliśmy naliczanie składki zdrowotnej od sprzedawanych aktywów trwałych, w drugim kroku obniżyliśmy składkę minimalną. Dzisiaj wprowadzamy rozwiązanie, na którym skorzysta 2,5 miliona polskich przedsiębiorców - powiedział przed głosowaniem w Sejmie minister finansów Andrzej Domański.
- Chciałbym zadeklarować wyraźnie – całość kosztów związanych z tym projektem zostanie poniesiona przez budżet państwa, NFZ nie poniesie żadnych kosztów wprowadzenia tego rozwiązania - dodał.
Zwrócił się także do posłanki "Razem" Marceliny Zawiszy, która złożyła wniosek o odrzucenie projektu w całości. - Nadwykonania za ubiegły rok zostały w całości uregulowane - powiedział Domański.
Składka na NFZ i dostęp do kosztownych terapii
Osoba, która płaci składki zdrowotne, jest ubezpieczona w publicznym systemie ochrony zdrowia. Ubezpieczony ma prawo do leczenia w ramach tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych. Są to konsultacje lekarskie, zabiegi, operacje, interwencje ratowników medycznych, leki o których refundacji decyduje Ministerstwo Zdrowia. Ubezpieczeni pacjenci mają także dostęp do kosztownych terapii w programach lekowych: onkologicznych, leczenia stwardnienia rozsianego (SM), rdzeniowego zaniku mięśni (SMA), mukowiscydozy. Najmłodsze dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA) w publicznym systemie ochrony zdrowia mogą otrzymać terapię genową; to jeden zastrzyk, który kosztuje na rynku około 9-10 mln zł.
Składka zdrowotna trafia do NFZ, który następnie płaci szpitalom i poradniom za świadczenia udzielane pacjentom i za dostępne terapie.
Z wykresu Pareta na rządowym portalu E-zdrowie wynika, że 80 proc. pieniędzy NFZ w 2023 r. pochłonęło leczenie ponad 17 proc. pacjentów (dane za 2024 r. jeszcze nie są dostępne).
100 pacjentom, których leczenie było najdroższe, NFZ sfinansował terapie w sumie za 314 mln 665 tys. 165 zł. Oznacza to, że średni roczny koszt leczenia jednego pacjenta z grupy "najkosztowniejszych" to ponad 3 mln zł.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Albert Zawada