Tusk: doczekaliście się największego kontraktu między Polską a USA

Donald Tusk
Donald Tusk o serwisie Apache'y: trzeba negocjować twardo
Źródło: TVN24
Polska potrafiła twardo negocjować ten kontrakt - powiedział premier Donald Tusk podczas podpisania umowy w sprawie serwisu Apache'y w łódzkich zakładach. Dodał, że dzięki amerykańskim śmigłowcom Apache Polska będzie przygotowana do odparcia ataku na współczesnym polu walki.

W poniedziałek w Łodzi odbyła się uroczystość podpisania umowy między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi Nr 1 oraz amerykańskim koncernem Lockheed Martin, dotycząca serwisowania w Polsce amerykańskich śmigłowców szturmowych AH-64 Apache. Polska zamówiła 96 takich maszyn w nowoczesnej wersji AH-64E Guardian. Zawarcie zobowiązań offsetowych wynika z umowy podpisanej w sierpniu 2024 r. opiewającej na ok. 10,8 mld USD.

- Apache to jest wielka szansa. Nie tylko dla naszej obronności, co oczywiste. Apache to także szansa dla tych konkretnych zakładów. One nawet wtedy, kiedy wydawało się, że już nic nie ma do roboty, jeszcze wsparły Ukrainę, obsługując poradziecki sprzęt, który trafił na front. Ale doczekaliście się tutaj w Łodzi tego wielkiego, największego kontraktu między Polską a Stanami Zjednoczonymi w tej dziedzinie - 96 Apache, nowoczesnych śmigłowców, które sprawdzają się także na nowoczesnym polu walki - kontynuował premier.

Tusk o serwisowaniu Apache'y w Polsce

Donald Tusk podkreślił, że jest zadowolony z przebiegu rozmów dotyczących kontraktu. Zwrócił uwagę, że "Polska potrafiła negocjować serdecznie i przyjacielsko, ale jednocześnie twardo", co - jak zaznaczył - stało się zasadą zrozumiałą dla wszystkich partnerów, w tym dla strony amerykańskiej. Premier wyjaśnił, że w relacjach międzynarodowych "trzeba działać we własnym interesie, jasno stawiać sprawy i prowadzić twarde negocjacje". Jak mówił, to obowiązek zarówno rządu, jak i instytucji zbrojeniowych - Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Wojskowych Zakładów Lotniczych oraz Ministerstwa Obrony Narodowej - by dbać o bezpieczeństwo kraju i jego interesy.

Premier podkreślił też, że inwestycje w centrum serwisowe Apache'y pozwoli też na nabycie przez polskich przemysł nowych kompetencji.

Premier: prawdziwe relacje są budowane na prawdzie

- Prawdziwe relacje sojusznicze są zbudowane na prawdzie i obopólnym interesie - powiedział premier. Podkreślił też, że rząd stawia bezpieczeństwo Polaków na pierwszym miejscu, czego dowodami mają być m.in. projekt Polska Zbrojna oraz unijna pożyczka SAFE.

- Dzięki właśnie tej decyzji będziemy mogli uwolnić środki z innych miejsc, z polskiego budżetu, aby kontynuować i respektować wszystkie elementy współpracy z naszymi sojusznikami z drugiej strony Atlantyku - stwierdził Tusk.

- Cieszę się, że powoli wszyscy zaczynają rozumieć, że Polska jest partnerem nie tylko bardzo lojalnym, (...) ale też wymagającym - powiedział.

Jednocześnie premier oświadczył, że nie ma żadnego konfliktu interesów pomiędzy państwami NATO. - Z tego miejsca mogę też głośno powiedzieć - tak aby te słowa dotarły wszędzie, gdzie to możliwe: i do Moskwy, i do Waszyngtonu, do Kijowa, do stolic europejskich, a nawet do Budapesztu - my tu w Polsce naprawdę wiemy, kto jest sojusznikiem - podkreślił.

Tusk zapewnił, że Polska potrafi rozróżnić sojusznika od wroga, dlatego z satysfakcją patrzy na podpisane w poniedziałek umowy. - To po raz kolejny potwierdza, że Polska potrafi walczyć o swoje interesy. Robi to z godnością, nigdy na kolanach i z dobrym rozpoznaniem - dodał.

"Jeden z najważniejszych kontraktów"

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak‑Kamysz podkreślił podczas konferencji, że zakup 96 śmigłowców Apache to "jeden z najważniejszych i największych kontraktów w historii Rzeczypospolitej". Jak zaznaczył, modernizacja armii to proces wieloletni, wymagający konsekwencji i kontynuacji.

Wicepremier przypomniał, że Polska - jako kraj położony na wschodniej flance NATO - ponosi szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Zwrócił uwagę, że 96 Apache'y to druga co do wielkości flota tych śmigłowców na świecie, po Stanach Zjednoczonych. Odpowiadając na zarzuty dotyczące kosztów inwestycji, wyjaśnił, że wynika ona bezpośrednio z potrzeb i strategii rozwoju Sił Zbrojnych RP. - Nie da się zbudować silnych wojsk lądowych bez odpowiedniego zabezpieczenia z powietrza - zaznaczył.

Minister podkreślił, że Polska otrzyma najnowocześniejszą wersję Apache - wariant E - zdolny do namierzania ponad stu celów i prowadzenia działań wobec dwudziestu z nich jednocześnie. Jego zdaniem, te śmigłowce wielokrotnie potwierdziły swoją skuteczność w operacjach prowadzonych na Bliskim Wschodzie.

Wicepremier o programie SAFE

Odnosząc się do programu SAFE, Kosiniak‑Kamysz zapowiedział jego realizację podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, wskazując, że projekt wzmacnia współpracę transatlantycką oraz wspiera rozwój europejskiego przemysłu obronnego.

- Program SAFE przeprowadzimy. Nie dlatego, że zagraża któremukolwiek z naszych sojuszników, w tym Stanom Zjednoczonym, lecz dlatego, że jest realizowany w odpowiedzi na ich wezwanie skierowane do Europy - podkreślił.

Wicepremier dodał, że Polska bierze na siebie szczególną odpowiedzialność, osiągając poziom 5 procent PKB przeznaczanych na obronność i realizując projekt "Armia 500 tysięcy".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Ciepielewski/kris

Zobacz także: