Mizerny wzrost cen świadczy o tym, że popyt i gospodarka słabną - z drugiej strony im niższa inflacja, tym - potencjalnie - większa szansa na to, że więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach Polaków i że wreszcie zaczną je wydawać... Rozmowa z Andrzejem Halesiakiem, dyrektorem w biurze analiz ekonomicznych Pekao SA.