Fala zakłóceń GPS. "To nie są przypadkowe incydenty"

Półwysep Helski
Półwysep Helski
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Liczba dni z odnotowanymi zakłóceniami GPS w Polsce od początku pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę przekroczyła tysiąc - wynika z raportu opublikowanego przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Zdaniem amerykańskich naukowców możemy mieć do czynienia z zagłuszaniem nie tylko z ziemi. - Jeden satelita może oddziaływać na bardzo duży obszar - komentuje Łukasz Olejnik, badacz i konsultant cyberbezpieczeństwa.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Jest koniec grudnia 2023 roku. W mediach społecznościowych pojawiają się informacje o dużych zakłóceniach sygnału GPS. Reaguje m.in. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, która wydaje ostrzeżenie dla pilotów.

Problemy pojawiają się zresztą regularnie i potencjalnie mogą dotyczyć bardzo wielu obywateli, bo odbiornik GPS jest przecież w każdym smartfonie, a także nowszych autach.

Były przypadki, kiedy kierowcy widzieli samochody "pływające" na środku Zatoki Puckiej, a w rzeczywistości zaparkowane np. w Juracie czy Helu.

"To nie są przypadkowe incydenty"

- Zakłócenia występują właściwie codziennie od lutego 2022 roku - informuje w rozmowie z TVN24+ analityczka do spraw bezpieczeństwa Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) Aleksandra Kozioł. Czyli od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.

- Skala, regularność i zasięg zakłóceń wskazują, że nie są to przypadkowe incydenty, ale systemowe działanie Rosji - dodaje ekspertka.

PISM opublikował pod koniec maja "Białą księgę rosyjskich aktów sabotażu i dywersji wobec członków Rady Państw Morza Bałtyckiego". Raport opisuje nasilające się działania hybrydowe Rosji.

Od początku pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę można zaobserwować codzienne zakłócenia sygnału GNSS. W latach 2022-2024 koncentrowały się one głównie w państwach wschodniego Bałtyku: Finlandii, Estonii (zwłaszcza w Zatoce Fińskiej), Łotwie, Litwie i Polsce. Zakłócenia często występowały także na północy Norwegii. Od drugiej połowy 2024 r. przyjęły one szerszy wymiar i objęły także Szwecję, Danię, a okresowo również Niemcy.
Biała księga rosyjskich aktów sabotażu i dywersji wobec członków Rady Państw Morza Bałtyckiego

- Zakłócenia wyraźnie się nasiliły od połowy 2024 roku, obejmując jeszcze większą część regionu - wyjaśnia Kozioł.

Pozostało 79% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie są źródła zakłóceń sygnału GPS w regionie Bałtyku?
W jaki sposób państwa reagują na zagrożenia dla nawigacji satelitarnej?
Czy rosyjskie satelity wojskowe mogą zakłócać sygnał GPS na dużą skalę?
Jakie konsekwencje mają zakłócenia GNSS dla lotnictwa i transportu?
Co mówią eksperci o nowych formach wojny hybrydowej w Europie?
Zobacz także: