Do zdarzenia doszło kilka tygodni temu na ul. Korfantego w Zabrzu. Policyjny radar zarejestrował Opla, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 14 kilometrów na godzinę.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami wykroczenie było zagrożone mandatem w wysokości 100 złotych. Kierowca nie zdecydował się jednak na przyjęcie kary.
Kiedy mundurowi z zabrzańskiej drogówki chcieli ukarać 30-latka mandatem w tej właśnie kwocie, ten stanowczo odmówił. Jak oświadczył w trakcie kontroli, gdy policjanci sprawdzali go w policyjnych systemach, skorzystał w międzyczasie z popularnego narzędzia sztucznej inteligencji, które doradziło mu, aby nie przyjmować kary na miejscu - przekazała Komenda Miejska Policji w Zabrzu.
>>> Grzywna za użycie sztucznej inteligencji. Sąd ukarał adwokata
Grzywna osiem razy wyższa
Po odmowie przyjęcia mandatu policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie. Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym sąd uznał 30-latka za winnego popełnienia wykroczenia.
Orzeczona kara okazała się dla mężczyzny bolesną lekcją, aby nie zawsze wierzyć sztucznej inteligencji. Sąd wymierzył mu grzywnę w kwocie 800 złotych, czyli ośmiokrotnie wyższą niż pierwotny mandat - zaznaczyła policja.
Policja apeluje o ostrożność
Mundurowi przypomnieli, że odmowa przyjęcia mandatu nie oznacza uniknięcia odpowiedzialności. Sprawa trafia wówczas do sądu, który może zdecydować o nałożeniu znacznie wyższej kary.
Policjanci zaapelowali również o korzystanie ze sprawdzonych źródeł wiedzy na temat przepisów prawa. Przestrzegli przed bezkrytycznym poleganiem na poradach generowanych przez narzędzia sztucznej inteligencji, które mogą opierać się na niezweryfikowanych informacjach.