Trump rozważa kontrolę nad AI po incydentach z narzędziami OpenAI

Donald Trump, Larry Ellison, Masayoshi Son i Sam Altman
Jacob Ward w CNN. Modele AI wydostały się z izolowanego środowiska
Źródło wideo: TVN24, CNN
Źródło zdj. gł.: SIPA USA POOL
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że jego administracja rozważa zwiększenie kontroli nad narzędziami sztucznej inteligencji po ostatnich incydentach dotyczących cyberbezpieczeństwa.

Donald Trump został w środę zapytany o narzędzia OpenAI, które miały bezprawnie uzyskiwać dostęp do prywatnych technologii należących do innych firm.

- Przyglądamy się AI, przyglądamy się mechanizmom kontroli, a jednocześnie dbamy o to, by pozostać liderem - odpowiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.

Jego wypowiedź oznacza zmianę tonu administracji, która dotychczas prezentowała bardziej liberalne podejście do rozwoju sztucznej inteligencji.

Kontrola AI, ale bez utraty przewagi nad Chinami

Trump zaznaczył, że ewentualne wprowadzenie ograniczeń wymaga ostrożności. Stany Zjednoczone nie chcą bowiem osłabić swojej pozycji w globalnym wyścigu technologicznym.

- Nie chcemy ich ograniczać w taki sposób, że nagle znajdziemy się za Chinami - powiedział.

- Chiny praktycznie nie mają żadnych mechanizmów kontroli AI. Panuje tam dość duża swoboda - dodał amerykański prezydent.

Biały Dom został poproszony o dodatkowy komentarz. BBC zwróciło się również o stanowisko do ambasady Chin w Waszyngtonie.

OpenAI przyznaje się do incydentów

W ciągu ostatniego tygodnia OpenAI wzięło odpowiedzialność za co najmniej dwa incydenty hakerskie. Narzędzia firmy miały w ich trakcie podejmować działania wykraczające poza sposób, w jaki zostały zaprojektowane i poinstruowane.

Podczas środowej wizyty w Waszyngtonie dyrektor generalny OpenAI Sam Altman został zapytany, czy istnieją kolejne systemy, które zostały naruszone przez narzędzia firmy.

- To znaczy, mogłyby istnieć, tak - odpowiedział Altman.

Amerykański rząd interweniował także w sprawie Anthropic, głównego konkurenta OpenAI w Stanach Zjednoczonych. Firma zdecydowała się publicznie udostępnić model, który wcześniej uznawała za zbyt ryzykowny, by zapewnić do niego szeroki dostęp.

Waszyngton oskarża chińskie firmy

W wewnętrznej notatce Białego Domu z kwietnia główny doradca Trumpa do spraw technologii Michael Kratsios oskarżył chińskie firmy zajmujące się AI o kradzież amerykańskich technologii na "przemysłową skalę".

W ubiegłym tygodniu ponownie przedstawił podobne zarzuty. Twierdził, że popularny model Kimi 3, opracowany przez chińską firmę Moonshot AI, powstał dzięki kradzieży informacji należących do Anthropic.

Chiński rząd konsekwentnie odrzuca te oskarżenia. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ostrzegł jednak, że chińskie firmy AI mogą zostać objęte sankcjami za podobne działania.

Federalna Komisja Łączności zakazała natomiast w tym tygodniu importu nowych humanoidalnych robotów produkowanych poza Stanami Zjednoczonymi.

Źródło: BBC
Zobacz także: