Francja buduje technologiczną suwerenność. Wyda miliardy euro

Paryż
Sierakowski: sztuczna inteligencja to jeden wielki znak zapytania
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Francja zmobilizowała dodatkowe 13 miliardów euro od inwestorów instytucjonalnych, aby wesprzeć francuskie i europejskie firmy technologiczne. Środki mają pomóc w rozwoju spółek, finansowaniu głębokich technologii i budowaniu większej niezależności Europy.

Francja zmobilizowała 13 miliardów euro, czyli 14,89 miliarda dolarów, dodatkowego finansowania od inwestorów instytucjonalnych w ramach trzeciej fazy inicjatywy Tibi - poinformowało w piątek francuskie ministerstwo finansów.

Nowy etap programu ma zwiększyć pulę środków do 15 miliardów euro do końca 2030 roku. Jak przekazał resort, łączna kwota zmobilizowana w ramach inicjatywy od 2020 roku ma dzięki temu wzrosnąć do niemal 31 miliardów euro.

Komunikat opublikowano podczas konferencji VivaTech w Paryżu, jednego z najważniejszych wydarzeń technologicznych we Francji.

Połowa pieniędzy na zaawansowane technologie

Francuskie ministerstwo finansów przekazało, że 50 procent inwestycji w ramach nowej fazy zostanie skierowane do spółek z sektora deeptech, czyli firm rozwijających zaawansowane technologie oparte między innymi na badaniach naukowych i innowacjach przemysłowych.

Do nowych uczestników inicjatywy dołączyli między innymi ubezpieczyciel Carac, operator kolejowy SNCF, paryski przewoźnik RATP, koncerny obronne Naval Group i MBDA oraz operator satelitarny Eutelsat.

Wsparcie dla firm z Francji i Europy

Francuski rząd wskazał, że celem programu jest wsparcie debiutów giełdowych francuskich firm oraz pomoc małym i średnim przedsiębiorstwom w dalszym rozwoju. Chodzi o to, by mogły zwiększać skalę działalności, pozostając jednocześnie zakorzenione we Francji i Europie.

Nowa faza inicjatywy ma także silniejszy wymiar europejski. Jej celem jest wspieranie paneuropejskich funduszy, które będą w stanie finansować firmy technologiczne podczas większych rund inwestycyjnych.

Europa mówi o dostępie do najlepszych modeli AI

Wcześniej, podczas szczytu G7, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekonywała, że dostęp Europy do najlepszych modeli sztucznej inteligencji leży zarówno w interesie Unii Europejskiej, jak i Stanów Zjednoczonych. Mówiła o tym podczas lunchu z liderami G7 oraz szefami firm technologicznych.

- Korzystamy nawzajem ze swoich zaufanych technologii, a nasze systemy finansowe są ze sobą połączone. W naszym wspólnym interesie jest to, aby nasi obywatele i firmy mogły bezpiecznie korzystać z najlepszych modeli AI - powiedziała von der Leyen.

Szefowa Komisji Europejskiej pochwaliła też działania USA na rzecz odpowiedzialnego wdrażania najmocniejszych modeli sztucznej inteligencji.

- Testujemy samoloty, zanim nimi latamy. USA i UE są światowymi liderami w bezpieczeństwie lotniczym i możemy wyznaczać drogę także w AI. Cieszę się na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi w tej sprawie - dodała.

OGLĄDAJ: "To naprawdę przeraża przeciwnika". Jak duże znaczenie mają F-35 w Polsce?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Reuters
Zobacz także: