"Mają nieograniczony dostęp do naszych dzieci". Bruksela szykuje zmiany

Bruksela, siedziba Komisji Europejskiej (KE)
Barbara Nowacka, ministra edukacji o zakazie mediów społecznościowych dla dzieci
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała prace nad przepisami, które mają skuteczniej chronić dzieci w internecie.

Von der Leyen odebrała w poniedziałek w Brukseli raport specjalnego panelu ekspertów ds. bezpieczeństwa dzieci w internecie. Dokument zawiera rekomendacje dotyczące ograniczenia negatywnego wpływu portali społecznościowych i algorytmów na najmłodszych użytkowników.

Von der Leyen: mają nieograniczony dostęp do naszych dzieci

Szefowa KE oceniła, że portale społecznościowe "nie są zabawką". - Status quo - świat, w którym big techy mają nieograniczony dostęp do naszych dzieci - skazuje kolejne pokolenie na jeszcze większe szkody psychiczne, uzależnienia i cierpienie - podkreśliła von der Leyen.

Zaznaczyła, że młodzi Europejczycy spędzają przed ekranami od czterech do sześciu godzin dziennie, a blisko 60 proc. dzieci doświadczyło w sieci problemów emocjonalnych lub psychospołecznych. Wśród skutków wymieniła m.in. zaburzenia snu, depresję, lęk, cyberprzemoc i kontakt z nieodpowiednimi treściami.

Odpowiedzialność spoczywa na platformach

Von der Leyen podkreśliła, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo użytkowników spoczywa przede wszystkim na platformach internetowych.

Zgodnie z unijnym Aktem o usługach cyfrowych (DSA) dostawcy mają obowiązek usuwać rozwiązania sprzyjające uzależnieniu, szkodliwe treści oraz niepożądane kontakty. Von der Leyen zaznaczyła, że KE podjęła już działania wobec TikToka i koncernu Meta (właściciela m.in. Facebooka i Instagrama) w związku z tymi przepisami.

Szefowa KE zapowiedziała też dalsze prace nad narzędziami umożliwiającymi weryfikację wieku użytkowników.

- Pytanie nie brzmi już, czy dzieci są narażone na zagrożenia w internecie, lecz co możemy zrobić, aby zapewnić im bezpieczniejszy start w świecie cyfrowym. Jednym z narzędzi ma być nasza aplikacja do weryfikacji wieku. Jest łatwa w użyciu, chroni prywatność i ma otwarty kod źródłowy. Chodzi o oddanie większej kontroli rodzicom - powiedziała.

"Data startowa" dla mediów społecznościowych

Zdaniem von der Leyen należy rozważyć ustanowienie "daty startowej" dla korzystania z portali społecznościowych oraz stopniowe udostępnianie różnych usług użytkownikom z kolejnych grup wiekowych. Zaznaczyła, że nie chodzi o odcięcie dzieci od internetu, lecz określenie wieku najmłodszych użytkowników, do których mogłyby docierać platformy społecznościowe.

Przewodnicząca KE powołała się na ustalenia naukowe, zgodnie z którymi dzieci poniżej trzeciego roku życia nie powinny mieć kontaktu z ekranami, a korzystanie z serwisów społecznościowych przez starsze dzieci powinno odbywać się pod nadzorem rodziców, opiekunów lub nauczycieli i być ograniczone czasowo.

KE ma przeanalizować raport ekspertów i przedstawić projekt nowych rozwiązań po wakacjach.

Źródło: PAP
Zobacz także: