"Fala rosnących cen uderza w rynki"

shutterstock_1124040335
Trump o energii dla sztucznej inteligencji, o Zielonym Ładzie i cenach energii
Źródło: TVN24
Globalny popyt na smartfony, komputery i konsole do gier spadnie w tym roku. Firmy podnoszą ceny, aby zrekompensować sobie rosnące koszty chipów pamięci. Wszystkiemu winny jest gwałtowny wzrost nakładów rozwój sztucznej inteligencji (AI) - podała agencja Reuters.

Dynamiczna rozbudowa infrastruktury AI przez amerykańskie firmy technologiczne, takie jak OpenAI, Google należący do Alphabetu oraz Microsoft, wchłania znaczną część globalnej podaży pamięci. Producenci chipów kierują komponenty do bardziej dochodowych centrów danych, ograniczając dostawy dla elektroniki konsumenckiej i podbijając ceny.

Najwięksi gracze - Samsung, SK Hynix i Micron - przyznają, że nie nadążają za popytem, notując jednocześnie bardzo dobre wyniki finansowe dzięki drożejącym półprzewodnikom.

Spadki sprzedaży i droższe urządzenia

"Fala rosnących cen uderza w rynki konsumenckie" - podkreśla Reuters.

IDC i Counterpoint prognozują, że globalna sprzedaż smartfonów spadnie w tym roku co najmniej o 2 proc., co oznaczałoby pierwszy roczny spadek dostaw od 2023 roku. Rynek komputerów osobistych ma skurczyć się w 2026 roku o 4,9 proc., a sprzedaż konsol do gier spaść w tym roku o 4,4 proc.

- Producenci stają przed wyborem: obniżyć marże lub przerzucić koszty na klientów. Producenci mogą wchłonąć część kosztów, ale przy skali niedoboru z pewnością przełoży się to na wyższe ceny dla konsumentów - ocenił analityk Emarketer Jacob Bourne. Jak dodał, doprowadzi to do bardziej ospałej sprzedaży urządzeń w 2026 roku.

Podwyżki sięgną nawet 50 proc.

Counterpoint szacuje, że ceny pamięci wzrosną w pierwszym kwartale o 40-50 proc., po 50-procentowym wzroście w ubiegłym roku.

- W ciągu ostatnich dwóch kwartałów obserwowaliśmy inflację cenową sięgającą 1000 proc. w przypadku niektórych produktów i ceny nadal rosną - powiedział prezes dystrybutora półprzewodników Fusion Worldwide Tobey Gonnerman. Dodał, że konsumenci mogą wkrótce zapłacić znacznie więcej za laptopy, telefony komórkowe, urządzenia ubieralne i sprzęt do gier.

Przewaga Apple

Analitycy wskazują, że Apple dzięki skali działalności i sile negocjacyjnej jest lepiej przygotowany na wzrost kosztów niż mniejsi rywale, tacy jak Xiaomi czy Lenovo.

- Apple jest w lepszej sytuacji, ponieważ korzysta z cen kontraktowych, a nie bardziej zmiennych cen spotowych, co pozwala zabezpieczyć korzystniejsze stawki - powiedział analityk Morningstar William Kerwin. Zastrzegł jednak, że nawet ten koncern nie jest całkowicie odporny i może być zmuszony do podniesienia cen.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: