- Rozważamy utworzenie joint venture. To sposób na zabezpieczenie cieśniny, a także na zabezpieczenie jej przed wieloma innymi ludźmi - powiedział Trump, zapytany w rozmowie telefonicznej z ABC, czy zezwoli Iranowi na pobieranie opłat za tranzyt przez ten strategiczny szlak wodny. - To piękna rzecz - dodał.
Czytaj też: Zmiana w cieśninie Ormuz po słowach Trumpa
Wojska USA zostaną w regionie
Trump powtórzył też, że nie pozwoli Iranowi na utrzymanie jakichkolwiek zdolności wzbogacania uranu, mimo wielokrotnych zapewnień Teheranu, że nie zrezygnuje z tych możliwości.
Zapowiedział, że amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie pozostaną w regionie, by egzekwować przyszłe porozumienia. Powiedział, że spodziewa się rozpoczęcia rozmów pokojowych w piątek i ich bardzo szybkiego przebiegu. Prezydent potwierdził również doniesienia mediów, że Chiny odegrały kluczową rolę w kontaktach z Iranem.
Iran-USA. Plany Trumpa
Trump już wcześniej sugerował, że może "wspólnie z ajatollahem" kontrolować transport przez Ormuz i pobierać opłaty tranzytowe. Te deklaracje nie pokrywały się z wypowiedziami władz w Teheranie.
W nocy z wtorku na środę szef MSZ Iranu Abbas Aragczi zapowiedział, że ruch przez cieśninę będzie odbywał się "w koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi i z uwzględnieniem ograniczeń technicznych". Według AP zarówno Iran, jak i leżący po drugiej stronie Ormuzu Oman mają pobierać opłaty od statków przepływających przez cieśninę.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/DANIEL HEUER / POOL