Treści generowane przez AI to codzienność. ChatGPT zmienił sieć

laptop, smartphone, AI, sztuczna inteligencja, IT, inżynier, programista
Jawność treści AI. Olga Zabolewicz o nowych przepisach w sprawie sztucznej inteligencji w Unii Europejskiej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sztuczna inteligencja coraz mocniej wpływa na treści publikowane w internecie. Według najnowszego badania Pew Research Center ponad jedna trzecia nowych anglojęzycznych stron internetowych nosi ślady wykorzystania narzędzi AI.

Od czasu udostępnienia ChatGPT pod koniec 2022 roku sztuczna inteligencja mogła napisać lub współtworzyć około 35 proc. nowych stron internetowych w języku angielskim - wynika z raportu opublikowanego w piątek przez amerykański ośrodek badawczy Pew Research Center.

W badaniu wykorzystano dane z archiwum internetowego Common Crawl, które w sumie zawiera ponad 300 mld stron internetowych powstałych od 2007 r. Dostęp do tego zbioru jest otwarty i bezpłatny dla każdego użytkownika.

Cechy szczególne treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję

Według wyników badań 9,6 proc. stron www powstałych między styczniem 2022 roku a lipcem 2026 roku nosiło ślady autorstwa sztucznej inteligencji. Kiedy zawężono ten okres do czasu po 30 listopada 2022 roku, czyli po oficjalnej premierze programu ChatGPT, wskaźnik ten wzrósł do 35 proc.

Analitycy do badania wybrali prawie pół miliona anglojęzycznych stron internetowych z ostatnich pięciu lat, czyli jeszcze sprzed premiery bota ChatGPT, pierwszego narzędzia AI, które trafiło do masowego odbiorcy. Następnie przepuścili teksty z tych stron przez Open Pangram, czyli system do wykrywania i analizy treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.

Ponadto badacze przeanalizowali także strony internetowe pod kątem charakterystycznych cech, w tym interpunkcji, słów i fraz, wskazujących na autorstwo lub ingerencję sztucznej inteligencji. Jak oszacowali, między 2023 a 2026 rokiem w wygenerowanych przez AI tekstach myślniki pojawiały się dwukrotnie częściej niż w tych pisanych przez ludzi.

W tym samym okresie zauważono też, że modele językowe nadużywały niektórych słów jak np. "zgodny z", "kluczowy", "znaczący" czy "cenny". Wyrazy te występowały ponad dwa razy częściej w tekstach pisanych lub edytowanych przez sztuczną inteligencję. Inną cechą był trzykrotny wzrost użycia w zdaniach tzw. negatywnego paralelizmu, czyli porównania na zasadzie "to nie jest tylko X, to jest Y".

Treści generowane przez AI trafiły także na strony rządowe

Autorzy raportu wskazali, że po publicznym udostępnieniu narzędzia ChatGPT treści AI pojawiały się w podobnym tempie w głównych domenach internetowych .com, .org, .edu i .gov.

>>> Burza wokół rządowego raportu. "Zabrakło czynnika ludzkiego"

"Jednak w próbkach z 2026 roku około jedna na dziesięć stron z domeną .com wykazywała oznaki autorstwa sztucznej inteligencji - odsetek ten był około dwukrotnie wyższy niż w przypadku domen .org (4,6 proc.) i dziesięciokrotnie wyższy w przypadku domen .edu lub .gov (w obu przypadkach ok. 1 proc.)" - czytamy w analizie.

Według badań Pew Research Center z czerwca br. około połowa dorosłych Amerykanów korzysta z chatbotów takich jak ChatGPT, Gemini lub Copilot, opartych na sztucznej inteligencji, z czego 24 proc. zadeklarowało, że robi to codziennie. Dla porównania w 2023 roku z tego typu narzędzi AI korzystał co trzeci mieszkaniec USA

Źródło: PAP
Zobacz także: