Irański cyberatak sparaliżował elektrownię. Obiekt stanął na cztery dni

cybersecurity
Donald Trump ogłosił wojnę gospodarczą przeciwko Iranowi
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Brytyjski "Daily Telegraph" poinformował o cyberataku na elektrownię, za którym mieli stać hakerzy powiązani z Iranem. Według gazety był to pierwszy przypadek skutecznego wyłączenia tego typu obiektu w Wielkiej Brytanii przez grupę związaną z irańskim reżimem.

Brytyjska elektrownia została zamknięta na cztery dni, na skutek irańskiego cyberataku - podał dziennik "Daily Telegraph".

Jak dodał, do incydentu doszło w tym samym czasie, gdy w USA odnotowano serię ataków na infrastrukturę wodną w 12 stanach.

Szczegóły obiektu nie zostały ujawnione

Brytyjscy urzędnicy nie ujawnili, która elektrownia została zaatakowana, powołując się na względy bezpieczeństwa. Jak zauważył jednak dziennik, uszkodzona elektrownia była prawdopodobnie niewielka i przerwa nie miała wpływu na szersze dostawy energii ani produkcję energii w Wielkiej Brytanii.

Zdaniem gazety czterodniowa przerwa w działaniu takiej elektrowni nie miałaby wpływu na całą sieć, ponieważ niektóre fabryki oraz szpitale posiadają własne generatory prądu.

Brytyjskie i amerykańskie agencje wywiadowcze wielokrotnie ostrzegały przed zagrożeniem ze strony hakerów z Rosji, Chin, Iranu i Korei Północnej, którzy atakują infrastrukturę krytyczną i instytucje rządowe. W Wielkiej Brytanii wcześniejsze cyberataki doprowadziły m.in. do awarii systemów służby zdrowia, szkół i zakładów produkcyjnych, a także do kradzieży danych z firm handlowych i komisji wyborczej.

Ataki na amerykańską infrastrukturę wodną

"Daily Telegraph" podał, że pierwsze doniesienia o atakach na amerykańską infrastrukturę wodną pojawiły się 26 lipca w Minnesocie, a następnie podobne incydenty odnotowano w Michigan, Georgii, Dakocie Południowej i New Jersey. Ataki dotknęły dziesiątki oczyszczalni ścieków, powodując m.in. podtopienia i spadki ciśnienia wody. Źródła w administracji USA oceniły, że zagrożenie prawdopodobnie pochodziło z Iranu.

>>> Cyberataki obnażyły słaby punkt USA. Chodzi o dostęp do wody pitnej

Gazeta podała, że od rozpoczęcia 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem Teheran nasilił cyberataki na państwa zachodnie. Podejrzenia ataków powiązanych z Iranem odnotowano m.in. w Polsce, Niemczech, Finlandii i Belgii oraz krajach Bliskiego Wschodu.

Eksperci od dawna ostrzegają, że Wielka Brytania jest niewystarczająco przygotowana na cyberataki ze strony zagranicznych przeciwników. Brytyjska Komisja ds. Wywiadu i Bezpieczeństwa oceniła w ubiegłym roku, że ryzyko irańskiego cyberataku na brytyjską infrastrukturę jest "mało prawdopodobne". Jednocześnie rządowa ocena opublikowana w zeszłym miesiącu wskazała, że prawdopodobieństwo poważnego i skutecznego cyberataku na krajową infrastrukturę wynosi od 5 do 25 proc. - przypomniał "Daily Telegraph".

Źródło: PAP
Zobacz także: