Wzrost cen paliw w Polsce. "Może ustanowić historyczny rekord"

Stacja paliw, benzyna
Motyka o cenach paliw i interwencji rządu
Źródło: TVN24
Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz uderzają w polskie rafinerie. Od początku konfliktu hurtowe ceny oleju napędowego w Orlenie wzrosły o niemal 2,5 tysiąca złotych za metr sześcienny. Analitycy ostrzegają: to dopiero początek podwyżek na stacjach, gdzie cena diesla może wkrótce ustanowić historyczny rekord.

Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego ceny hurtowe benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 w Orlenie wzrosły o 1267 złotych z 4466 do obecnych 5733 za metr sześcienny, a oleju napędowego Ekodiesel o 2449 złotych z 4809 do 7258 za metr sześcienny. Analitycy zakładają dalszy wzrost cen w sprzedaży detalicznej.

Rosną ceny paliw w hurcie

Ostatni raz hurtowe ceny paliw w Orlenie, jak wynika z danych publikowanych przez koncern, zmieniły się w sobotę, 21 marca - w przypadku oleju napędowego Ekodiesel był to znaczny wzrost, bo o 521 złotych z 6737 złotych 20 marca do 7258 złotych za metr sześcienny, natomiast w przypadku benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 był to niewielki spadek, wynoszący 6 złotych, z 5739 z 20 marca do 5733 za metr sześcienny.

Według hurtowego cennika paliw Orlenu, 28 lutego, czyli w dniu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie po ataku USA i Izraela na Iran, benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 kosztowała tam 4466 zł, a olej napędowy 4809 zł za metr sześcienny. Uwzględniając, po korekcie z 21 marca, aktualne ceny hurtowe koncernu dla obu tych podstawowych paliw, oznacza to wzrost w ciągu niespełna miesiąca odpowiednio o 1267 zł i 2449 zł za metr sześc.

Diesel ponad 8 złotych za litr

Z końcem ubiegłego tygodnia biuro Reflex zwróciło uwagę, że w kraju rośnie liczba stacji paliw, gdzie za olej napędowy trzeba zapłacić powyżej 8 zł za litr, podkreślając przy tym w analizie, że nie może to być zaskoczeniem, skoro cena zakupu diesla na stację na krajowym rynku hurtowym to aktualnie 7,85 do 7,90 za litr brutto.

"Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu cena zakupu diesla na stacjach na dobre przekroczy poziom 8 zł/l brutto" - zaznaczył Reflex w komunikacie z piątku, 20 marca. Wskazał jednocześnie, że przyszły tydzień może być pierwszym od października 2022 roku, gdy średnia krajowa detaliczna cena diesla w kraju przekroczy barierę 8 zł za litr i "dodatkowo może ustanowić nowy historyczny rekord".

Reflex podał, iż przewiduje, że w nadchodzącym tygodniu, od 23 do 27 marca, benzyna 95 podrożeje o 29 gr do 7,19 zł za litr, natomiast za olej napędowy kierowcy mogą zapłacić 8,19 zł za litr, co oznacza wzrost o 31 gr.

Jednocześnie Reflex przypomniał, że dotychczasowy rekord średnich cen oleju napędowego na stacjach paliw w kraju, ustanowiony w połowie października 2022 roku, wynosił 8,08 zł za litr, przy czym - jak zaznaczono w analizie - wówczas stawka podatku VAT dla paliw była obniżona z 23 procent do 8 procent. Gdyby nie to, średnia cena diesla na stacjach przekroczyłaby wtedy poziom 9 zł za litr.

Wpływ zablokowania cieśniny Ormuz

Wraz z rozpoczęciem ataków USA i Izraela na Iran, 28 lutego, notowania ropy naftowej na świecie, jak również paliw gotowych zaczęły rosnąć. Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził praktycznie do zamknięcia cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej. Spowodowało to zatory w eksporcie, podnosząc cenę ropy naftowej powyżej 100 dolarów za baryłkę, nawet do poziomu około 120 dolarów, przy czym ostatnio było to 107 do 112 dolarów.

Aktualnie czytasz: Wzrost cen paliw w Polsce. "Może ustanowić historyczny rekord"

Po wybuchu wojny Orlen zapewnił, że dostawy ropy naftowej trafiają do jego rafinerii zgodnie z harmonogramem. Podkreślił przy tym, że dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw ograniczył ryzyko związane z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie. Koncern ogłosił też 9 marca, że jego marża na olej napędowy została obniżona z 25 gr, "niemal do zera", aby ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie.

W tym czasie Orlen podał również, że od 12 marca do 3 maja każdy kierowca korzystający z aplikacji Orlen Vitay przez kolejnych osiem weekendów kupi na stacjach paliw koncernu do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej o maksymalnie 35 gr. po spełnieniu określonych warunków.

"Scenariusz podatkowy"

Minister energii Miłosz Motyka pytany 20 marca, w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie, o wzrost cen paliw i ewentualne działania np. podatkowe czy akcyzowe, odpowiedział, że rozmawia na ten temat z ministrem Andrzejem Domańskim, bo za politykę podatkową i akcyzową odpowiedzialne jest Ministerstwo Finansów. Zwrócił zarazem uwagę, że w kwestii paliw udało się już m.in. obniżyć marżę Orlenu oraz przygotować odpowiednie rezerwy i zabezpieczyć dostawy.

- Nie wykluczamy scenariusza podatkowego. Myślę, że bezpośrednio będzie to ogłaszał minister Domański. W ciągu najbliższych kilkunastu dni będziemy te decyzje podejmowali, ale widzimy dzisiaj, że jest realizowany w zakresie całego Bliskiego Wschodu ten najgorszy scenariusz. Ataki na rafinerie doprowadzają do ubytków bezpośrednio przez państwa najpierw Azji, a później Europy w imporcie gotowego paliwa. Ma to bezpośredni wpływ na ceny - mówił w ostatni piątek Motyka.

Ocenił, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego długie trwanie, to największy kryzys na rynku naftowym, ropy i produktów od ponad 50 lat. - Bezprecedensowa skala uwolnienia zapasów przez państwa Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w tym także za zgodą Polski, de facto jednogłośnie, 400 milionów baryłek, dwukrotnie więcej niż w momencie kryzysu na ryku paliw po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, pokazuje, z jakim kryzysem mamy do czynienia - dodał Motyka.

Wspomniał też, że w niektórych państwach wprowadzony jest stan nadzwyczajny związany z dostępnością do paliwa, a w państwach azjatyckich jest także kryzys na rynku gazu.

- Bez uspokojenia się sytuacji na Bliskim Wschodnie, bez udrożnienia Cieśniny Ormuz i bez zaprzestania ataków na strategiczną infrastrukturę krytyczną, nie będzie żadnego spadku cen. Natomiast na tyle, na ile będziemy mogli ulżyć, to będziemy z ministrem Domańskim podejmowali decyzję. Myślę, że już w kolejnych dniach - przekazał minister energii.

Iran odpowiada na ultimatum Trumpa

Iran ma 48 godzin na odblokowanie cieśniny Ormuz albo zrównamy z ziemią ich elektrownie - napisał w mediach społecznościowych z soboty na niedzielę prezydent USA Donald Trump. Irańskie władze zagroziły zmasowanym odwetem na kraje, w których USA posiadają bazy wojskowe. - Trump zabrnął w tej sytuacji w ślepą uliczkę, ponieważ nie ma odwrotu - ocenił na antenie TVN24 profesor Rafał Ożarowski, specjalista do spraw Bliskiego Wschodu. Czytaj więcej >>>

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Wiktor Knowski

Zobacz także: