Cena bitcoina spadła w poniedziałek do najniższego poziomu od 10 miesięcy po weekendowej wyprzedaży, a nastroje na rynku są niepewne z powodu szerszych turbulencji - informują dealerzy.
Koniec efektu Trumpa
Cena flagowej kryptowaluty spadła w poniedziałek podczas handlu w Azji o 2,5 proc. do 74 541 dolarów, tuż powyżej najniższego poziomu od czasu, gdy Donald Trump odzyskał Biały Dom ponad rok temu. 7 kwietnia 2025 r. za Bitcoina płacono 74 425 dolarów.
W styczniu 2026 bitcoin stracił 11 proc., notując czwarty z rzędu miesięczny spadek ceny. To najdłuższa seria spadków od 2018 r. "Najnowszy" spadek cen bitcoina nastąpił po okresie znaczących niepokojów na rynkach, w tym na rynku złota i srebra.
- Dalszy spadek ceny bitcoina poniżej szczytu z 2021 r. wynoszącego wówczas ok. 70 000 dolarów za token, oznaczałby szkodliwy wpływ na długoterminowe zaufanie inwestorów - powiedziała Caroline Mauron, CEO i współzałożycielka Orbit Markets Pte Ltd.
Niedźwiedzi sentyment
Analitycy przypominają, że "prokryptowalutowa" polityka Białego Domu i rosnąca adopcja instytucjonalna bitcoina doprowadziły w 2025 r. do rekordowego wzrostu jego ceny - powyżej 126 000 dolarów za token, tuż przed masową wyprzedażą. Od tego czasu bitcoin staniał o ok. 40 proc.
- Na razie podstawowy sentyment na rynku bitcoina pozostaje "niedźwiedzi" w krótkiej perspektywie. Kryptowaluty podążają za rynkami akcji i innych aktywów - nie poruszają się w izolacji - powiedział Damien Loh, dyrektor ds. inwestycji w Ericsenz Capital. - Prognozuję, że najniższa cena bitcoina wyniesie od 70 000 do 74 000 dolarów, a najwyższa ok. 90 000 dolarów - dodał.
Autorka/Autor: wk/ToL
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock