Siarczysty mróz i paraliż u naszego sąsiada. Transport publiczny stanął

Niemcy, strajk pracowników transportu publicznego
Prof. Robert Gałązkowski (WUM): po 20 minutach przebywania na mrozie mogą już się pojawić odmrożenia
Źródło: Fakty po Faktach
Dziesiątki tysięcy pracowników komunikacji miejskiej w niemal całych Niemczech odmówiły w poniedziałek pracy, domagając się lepszych warunków zatrudnienia - podała agencja Reuters. Dodała, że strajk związku zawodowego Verdi objął 15 z 16 krajów związkowych.

W poniedziałek pasażerowie prawie w całych Niemczech musieli mierzyć się z siarczystym mrozem i pustymi peronami. Wszystko za sprawą strajku dziesiątek tysięcy pracowników transportu publicznego, zorganizowanego na wezwanie związku zawodowego Verdi. Protest doprowadził do wstrzymania kursowania autobusów i tramwajów w większości miast.

Komunikacja miejska wstrzymana

Verdi, reprezentujący blisko 100 000 pracowników, ogłosił akcję protestacyjną po fiasku ubiegłotygodniowych negocjacji z samorządami oraz władzami landowymi. Związkowcy domagają się skrócenia zmian, wydłużenia przerw oraz wyższych dodatków za pracę w nocy i w weekendy. Miasta odpowiadają jednak, że borykają się z ogromnymi deficytami budżetowymi.

Strajk objął około 150 miejskich firm przewozowych w 15 z 16 krajów związkowych - w tym w Berlinie, Hamburgu i Bremie. To jedna z największych skoordynowanych akcji w transporcie lokalnym od lat. W Stuttgarcie, Karlsruhe i Fryburgu komunikacja miejska zostanie wstrzymana na całą dobę.

Główny negocjator Verdi Serat Canyurt poinformował w poniedziałek na antenie radia rbb, że akcja przebiega zgodnie z planem oraz że liczy na powrót operatorów do stołu rozmów.

Paraliż komunikacyjny w Niemczech z powodu strajku pracowników transportu publicznego
Paraliż komunikacyjny w Niemczech z powodu strajku pracowników transportu publicznego
Źródło: PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGEL

Zarzuty związkowców

Sytuację dojeżdżających pogarsza pogoda - w większości kraju temperatura spadła poniżej zera, co utrudnia poszukiwanie alternatywnych środków transportu. Normalnie kursują jedynie pociągi dalekobieżne oraz koleje miejskie S-Bahn w największych metropoliach, ponieważ ich pracownicy nie należą do związku Verdi - wyjaśnił Reuters.

Atmosfera rozmów pozostaje napięta. Związkowcy zarzucają władzom próbę cięcia świadczeń i wydłużania czasu pracy. W Berlinie negocjatorzy twierdzą wręcz, że operatorzy chcą przerzucić koszty ulepszeń na pracowników, oczekując rezygnacji z części wynagrodzenia chorobowego. Kolejna runda negocjacji jest zaplanowana na 9 lutego.

Przywódcy związków zawodowych ostrzegli, że jeśli pracodawcy nie zaoferują znaczących ustępstw, mogą nastąpić dalsze działania protestacyjne.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: