Kaczyński, mówiąc że nie jest prawdą, iż jest koniec epoki węgla, podkreślił, że trzeba dążyć do tego, żeby Śląsk mógł wykorzystać to, co jest jego zasobem", a to ma oznaczać powrót do programu rozwoju przemysłu węglowego.
Według Kaczyńskiego trzeba też wykorzystać kulturę śląska i zaplecze intelektualne uczelni śląskich.
Jeżdżę (...) od wczoraj po Śląsku, zresztą byłem tu dziesiątki razy i niestety, mówię to z bólem - zmian jest za mało. Wiele miejsc, choćby Bytom, wygląda ciągle tak jak to wyglądało przedtem, a w niektórych miejscach nawet pewne rzeczy zaczęły się już walić. Paręnaście lat temu wyglądały lepiej Jarosław Kaczyński
"Musi nastąpić wielkie odblokowanie"
Zdaniem prezesa PiS na Śląsku "bardzo wiele trzeba zmienić". - Jeżdżę (...) od wczoraj po Śląsku, zresztą byłem tu dziesiątki razy i niestety, mówię to z bólem - zmian jest za mało. Wiele miejsc, choćby Bytom, wygląda ciągle tak jak to wyglądało przedtem, a w niektórych miejscach nawet pewne rzeczy zaczęły się już walić. Paręnaście lat temu wyglądały lepiej - powiedział Kaczyński.
Kaczyński uważa, że "Ślązacy są w stanie dać sobie radę", tylko musi nastąpić "wielkie odblokowanie" w skali całego kraju. - Śląsk może być jedną z lokomotyw polskiego rozwoju - zakończył.
"Trzeba tworzyć szeroki front"
W trakcie spotkania z mieszkańcami Czerwionki-Leszczyn, w którym wzięło udział ok. 150 osób nawoływał także do organizowania się, zwłaszcza przed momentem "decydującym jakim będą wybory". Powiedział, że należy stworzyć "szeroki front, front patriotyczny" związany z tradycyjnymi wartościami, który byłby jednocześnie frontem nowoczesnym.
Zapowiedział także, że jeśli PiS powróci do władzy to również "będzie prowadzona świadoma polityka historyczna" tak, aby "umacniał się polski Śląsk".
Po spotkaniu z mieszkańcami Jarosław Kaczyński złożył kwiaty przed tablicą pamiątkową upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej.
W piątek prezes PiS był w Częstochowie i Sosnowcu, w sobotę - w Mysłowicach i Katowicach, w niedzielę planuje jeszcze spotkanie w Bielsku-Białej.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Andrzej Grygiel