19-letni Syryjczyk, którego ciało wyłowiono z Bugu, zmarł przez utonięcie. Są wstępne wyniki sekcji

Ciało 19-latka znaleziono w pobliżu miejscowości Woroblin
Z Bugu wydobyto ciało. Policja: to zwłoki 19-letniego Syryjczyka (materiał z 20 października 2021)
Źródło: TVN24

Utonięcie było przyczyną śmierci 19-letniego obywatela Syrii, którego ciało nurkowie wyłowili z Bugu w pobliżu miejscowości Woroblin (województwo lubelskie). Mężczyzna próbował nielegalnie przekroczyć rzekę graniczną. Jak zeznał jego o trzy lata starszy rodak, obaj mieli zostać wepchnięci do wody przez białoruskie służby. 

We wtorek (19 października) Straż Graniczna zatrzymała w pobliżu miejscowości Woroblin (powiat bialski, województwo lubelskie) 22-letniego obywatela Syrii, który usiłowali nielegalnie przeprawić się przez Bug. Według jego zeznań został wepchnięty do rzeki przez białoruskie służby i był z nim inny mężczyzna.

Następnego dnia z rzeki wyłowiono ciało. Policja potwierdziła, że to 19-letni obywatel Syrii. Przeprowadzono sekcję zwłok.

Ciało 19-latka znaleziono w pobliżu miejscowości Woroblin na terenie powiatu bialskiego
Ciało 19-latka znaleziono w pobliżu miejscowości Woroblin na terenie powiatu bialskiego
Źródło: Google Maps

Postępowanie prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci

- Lekarz wstępnie ocenił, że mężczyzna utonął, natomiast pisemnej opinii jeszcze nie mamy. Trwają w tej sprawie czynności - poinformowała we wtorek Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Dodała, że sekcja odbyła się w piątek. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

22-letni Syryjczyk jest pod opieką Fundacji Ocalenie

Jeśli chodzi o 22-latka, to - jak mówił w środę (20 października) rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej porucznik Dariusz Sienicki - nie był on zainteresowany złożeniem wniosku o ochronę międzynarodową w Polsce.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

- Przejęła go Fundacja Ocalenie. Będzie przebywał w Polsce do momentu, kiedy Syria będzie uznana za kraj bezpieczny - stwierdził rzecznik.

Czytaj także: