Poszedł popływać z kolegami, 17-latek nie żyje

Do tragedii doszło nad zalewem w pobliżu Sokółki
Tak tonie człowiek
Źródło wideo: TVN24 Łódź
Źródło zdj. gł.: TVN24
Poszedł z kolegami wykąpać się. Zniknął pod wodą. Po dwóch godzinach strażacy wyłowili ciało 17-latka. Do tragedii doszło nad zalewem koło Sokółki (Podlaskie).

Strażacy zgłoszenie o zaginięciu 17-latka dostali o 14.27. - Poszedł popływać z kolegami. W pewnym momencie zobaczyli, że nie wynurza się z wody i wezwali pomoc - przekazał mł. bryg. Adam Greś, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sokółce.

Poszukiwania zakończyły się około godz. 16:30. Po wydobyciu nastolatka na brzeg zespół ratownictwa medycznego stwierdził jego zgon.

- Kolejna tragedia nad wodą, tym razem w Sokółce. Po akcji poszukiwawczej z zalewu wyłowiono ciało nastolatka. Na miejscu pracują policjanci, ustalają wszystkie okoliczności tej tragedii – powiedział rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa.

Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: pop
Czytaj także: