Źle policzył, wziął jedną czekoladę za dużo i teraz grozi mu długi pobyt w więzieniu

Gorzka czekolada zawiera ponad 70 proc kakaowca
Sprawą zajmuje się policja w Lublinie
Źródło: Google Earth
30-latek z Lublina w jednym z dyskontów ukradł 43 czekolady. Na parkingu zatrzymali go pracownicy sklepu i wezwali policjantów. Teraz grozi mu nawet ponad siedem lat więzienia. A wszystko dlatego, że wziął jedną czekoladę za dużo i zamiast wykroczenia, jak sądził, popełnił przestępstwo.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19. Policjanci z drugiego komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie, że w sklepie przy ulicy Lwowskiej na kradzieży czekolad został przyłapany mężczyzna. Ujęli go pracownicy ochrony w momencie, gdy ze skradzionymi słodkościami przemierzał już pobliski parking.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Przeliczył się

30-letni mieszkaniec Lublina w organizmie miał prawie dwa promile alkoholu, a przy sobie 43 skradzione czekolady, wszystkie tej samej firmy. Po przeliczeniu wartości skradzionych słodyczy okazało się, że popełnił przestępstwo, a nie – jak sądził - wykroczenie. Wziął ze sklepowej półki o jedną czekoladę za dużo i to przeważyło o wysokości poniesionych strat, które wyniosły ponad 511 złotych.

§ 1. Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Artykuł 119 Kodeksu wykroczeń

Zamiast mandatu za wykroczenie 30-latek usłyszy zarzut kradzieży. A ponieważ w przeszłości karany był za podobne przestępstwa, odpowie w warunkach recydywy. Oznacza to, że wymiar kary zostanie zwiększony o połowę i może wynieść nawet 7,5 roku więzienia.

§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Artykuł 278 Kodeksu karnego
Czytaj także: