O antykwariacie nie na końcu, ale na czubku świata

Marta Olchowik-Choynowska prowadziła antykwariaty w Krakowie, Sopocie i Krynkach. Teraz jest w Kruszynianach
Marta Olchowik-Choynowska: w antykwariacie w Krynkach był duch, czy jest tutaj - nie powiem
Źródło wideo: tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: tvn24.pl
Odwiedzający ją żołnierze najbardziej interesowali się dziełami Sergiusza Piaseckiego, a gdy podjęła decyzję o przenosinach - mieszkający wśród półek - duch potrafił zrzucić jej z biurka rzeczy. Tak opowiada nam Marta Olchowik-Choynowska, która przez niemal 15 lat prowadziła w przygranicznych Krynkach antykwariat. Teraz przeniosła się do, znanych z dziedzictwa tatarskiego, pobliskich Kruszynian. Przepis na szczęśliwe życie? Wybrać profesję, którą się lubi.
Artykuł dostępny w subskrypcji

- Antykwariat na końcu świata? Zdecydowanie nie. My jesteśmy na czubku świata. Spotyka się tu wschód, zachód, północ i południe. Tutaj wszystko się spotyka – uśmiecha się Marta Olchowik-Choynowska, która przez niemal 15 lat prowadziła w Krynkach, przy granicy z Białorusią, antykwariat.

Pozostało 93% artykułu
Czytaj także: